PIKNIK NA SKRAJU DROGI – PIERWSZY STALKER

Czerwiec 18th, 20132 komentarze

Stalker

Zanim skażono Czarnobyl, przed pierwszą wyprawą S.T.A.L.K.E.R.a, na długo przed Metrem 2033 zrobiliśmy sobie z kosmitami piknik na skraju drogi. I tak się wszystko zaczęło.

„Piknik na skraju drogi” to powieść Arkadija i Borisa Strugackich z 1972 roku. Jedna z tych pozycji, której wielu smakoszy pop kultury może jeszcze nie znać, ale na pewno kojarzy inne dzieła na jakie wpłynął pierwowzór. Powieść opowiada historię Reda Shoeharta, stalkera wkraczającego do Strefy lądowania obcych, na której po ich wizycie pozostały niezrozumiałe artefakty i anomalie. Historia jest mroczna i pełna charakterystycznego stylu rosyjskich fantastów, w najlepszym wydaniu. Mamy więc tutaj znakomite analogie do świata rzeczywistego, bohaterów starających radzić sobie po ludzku w nieludzkich sytuacjach i przemyślenia na temat kondycji człowieczeństwa w formie ciekawej i nie nużącej.

Piknik na skraju drogi

Książka to pozycja obowiązkowa. Najlepszym tego dowodem, są wysokie fale jakimi odbiła się na kulturze.

Arkadiusz Podniesiński, bohater 45 odcinak podcastu Masa Kultury, opowiada o katastrofie atomowej w elektrowni niedaleko Czarnobyla. Świat realny, a bohaterowie jak z kart powieści Strugackich. Po 1986 roku w czarnobylskiej Strefie zaczęli pojawiać się ludzie okradający ją z pozostawionych tam rzeczy. Nie było kosmicznych anomalii i artefaktów działających cuda. Ale i tak określa się ich mianem stalkerów.

W grach wideo nawiązania są oczywiste. „S.T.A.L.K.E.R.” i jego kontynuacje, to już absolutny miks świata realnego (skażenie w Czarnobylu i Prypeci) i fikcyjnego (anomalie i artefakty znane z „Pikniku na skraju drogi”). Później te same elementy spotkaliśmy zarówno na kartach powieści, jak i w grach z serii „Metro 2033”. Są stalkerzy, anomalie i strefy skażenia, a nawet kopia „Pikniku…” znaleziona w ruinach biblioteki.

Na podstawie powieści powstała też sztuka teatralna, gra planszowa, muzyka oraz oczywiście film „Stalker” Andrieja Tarkowskiego.

Wpływ dzieła na kulturę nie jest oczywiście wyznacznikiem poziomu utworu, ale na szczęście w tym przypadku widoczne na każdym kroku inspiracje są jak najbardziej zasłużone.

Jeśli po 45. Masie Kultury macie ochotę wybrać się do Strefy, to zacznijcie od „Pikniku na skraju drogi”. Oto kolebka wszystkich stalkerów.

« MASA KULTURY 45 – ALONE IN THE ZONE (KONKURS)
CZARNOBYL: REAKTOR STRACHU – O CZYM NIE POWIEDZIAŁ NAM AREK? »

Categorized Under

książki

Post tags

About Szymon Adamus

» has written 118 posts

  • Stanisław Lem lubi to

  • sk

    Tylko z tego wydania z Lemem, nie należy czytać Lasu :)