Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

PRZY ŚWIECACH – ZMIERZCH I INNI, JESSICA JONES, MINI PROJEKTORY I WOJNA DOMOWA

Listopad 27th, 201511 komentarzy

Wracamy do relaksującej atmosfery spotkań przy świecach. Dzisiaj „Zmierzch” i ekranizacje powieści young adult fantasy, skrzywdzona, ale silna Jessica Jones, projektory kieszonkowe i czemu są ciekawe oraz Kapitan Ameryka ratujący kumpla z dzieciństwa. Zapraszam!

Możecie obejrzeć film na moim kanale YouTube.

Lub posłuchać podcastu, który jest też do ściągnięcia tutaj.

 

 

Spis treści:

 

Czekam na Wasze komentarze. Chętnie podyskutuję z Wami o nowych grach, sprzęcie i filmach. Piszcie!

Zapraszam też na Facebooka Obywatela HD oraz wypasioną grupę dyskusyjną Masy Kultury.

« PRZY ŚWIECACH – FALLOUT 4, HUAWEI WATCH, STAR WARS BATTLEFRONT I SPECTRE
Life Is Strange – obyczajowe objawienie czy hipsterskie nic? »

Categorized Under

film komiksy podcast serial

Post tags

About Szymon Adamus

» has written 105 posts

  • Szymas

    Pierwsza myśl w czasie odsłuchu „Ale „Igrzyska śmierci” to Ty szanuj” ;)

    Nie widziałem filmów, ale w książkach serio wszystko trzyma się kupy. Katniss jest przez cały czas „bierna”, bo całe jej życie to tak naprawdę odgrywanie kolejnych ról narzuconych jest przez osoby trzecie (Strzałka Wodna / Żywiciel Rodziny / Trybut / Kosogłos [Wróg Kapitolu / Nadzieja Dystryktów] / Kochanka Peety / itd.). Od wyboru Prim na trybuta ma być marionetką w cudzych rękach, by przez całą trylogię szukać własnej tożsamości. Jak się okazuje Collins zrobiła czytelnikom psikusa, bo finał serii pokazuje nam tak pesymistyczny obraz, że żyć się odechciewa.

    BTW Na arenę trafia tylko 2x. I choć ten powrót jest ewenementem nawet w świecie powieści, to jednak został bardzo dobrze uzasadniony.

    • Ja oceniam filmy, a w tych jest to trochę sztuczne. No i ja po prostu nie lubię tak budowanych bohaterów. Marionetek na sznurkach trzymanych przez inne postaci. Wolę gdy bohater napędza fabułę.

    • Szymas

      Rozumiem. Tyle, że gdyby Kotna była niezależną heroiną, to wyszłaby z niej pewnie Mary Sue. A gdyby zrobiono z niej taką totalną ofermę, to dostalibyśmy kolejny Zmierzch. Serio, w książkach to wszystko zagrało bardzo dobrze =)

  • Hubert Antczak

    Hmm myślę że twoje zarzuty odnośnie Harrego Pottera tyczą się tylko filmów, w których moim zdaniem jest świetnym czarodziejem i w ogóle, zaś w książce jest prostym utalentowanym czarodziejem który ma swoje problemy.

    • Mi nie przeszkadza to jakim jest czarodziejem, tylko jak beznadziejnie niepotrzebną jest postacią. Za większość ważnych wydarzeń fabularnych odpowiadają inne postaci. Spójrz na tę listę – http://ryanday.ca/movies/is-harry-potter-the-most-useless-protagonist-ever.html

      Po prostu postaci poboczne robią zbyt dużo za głównego bohatera.

      PS mów mi Szymon :)

    • Hubert Antczak

      No takk, bezsprzecznie, lecz ja mam już dosyć bohaterów którzy sami radzą sobie ze wszystkimi problemami. Moim zdaniem Harry jest takim bohaterem tylko bardziej zbliżonym do mnie xD Dzięki Btw. dzięki za odpowiedź :D

  • igimat

    Chciałbym zauważyć tylko, że Igrzyska Śmierci tylko w wersji filmowej są young adults fantasy, książki są całkiem fajną przygodą

    • Dramatycznie to nie, ale na pewno nie aż tak szałowe jak sugerują wyniki w box office.

    • igimat

      Jeżeli chcieli zrobić tak płytki film, to powinni przynajmniej pójść w konwencję filmu propagandowego (jak w Starship Troopers), przynajmniej dostalibyśmy coś interesującego.

    • To by się nie sprzedało tak bardzo. Masowy, niedoświadczony i niewymagający odbiorca pewnie nie widzi w tym płytkości.

    • igimat

      Pewnie nie, ale ja jak widziałem ten zmarnowany potencjał to szlak mnie trafiał. Kolejna wada przeczytania książki przed zabraniem się do jej ekranizacji :(