Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

NEED FOR SPEED – KASKADER ZA KÓŁKIEM

Kwiecień 9th, 20140 Comments »

NEED FOR SPEED

Film Need for Speed daje nadzieję na nowe, wysokobudżetowe ekranizacje gier. Ale nie na kino ambitne.

  • Tytuł oryginalny: Need for Speed (tytuł polski: Pedał do dechy!)
  • Gatunek: szybki jak błyskawica
  • Reżyserowali: kaskader bawiący się w reżysera
  • Za występy pensję pobrali: Jesse Pinkman, Batman, pani o dziwnym imieniu – Imogen, Howard Stark i inne samochody
  • W skrócie: Jesse Pinkman się ściga i płacze… Znowu

BEZSPOJLEROWE STRESZCZENIE SCENARIUSZA

Serio? Chcecie streszczenie filmu Need for Speed? No dobra. To uwaga:

Ścigają się.

WARTOŚĆ EDUKACYJNA FILMU, CZYLI CZEGO NAUCZYŁEM SIĘ NA PEDAŁ DO DECHY!

  • W czasie kręcenia Breaking Bad Aaron Paul nauczył się pięknie płakać i teraz będzie to robił w każdym filmie.
  • Mechanicy mają ciężkie życie – mało zarabiają, a kobiety nimi gardzą.
  • Jeśli chcesz rzucić znienawidzoną pracę – zdejmij w biurze gacie.
  • Latające samochody istnieją.
  • Jeśli organizujesz nielegalny wyścig, w którym niszczone są radiowozy wartości setek tysięcy dolarów, to zamieszkaj w latarni. Tam prawo nie sięga.
  • Ekranizacja gry ze słabą fabułą to dobry pomysł… Jeśli chcesz zrobić film ze słabą fabułą :)

W FILMIE PODOBAŁO MI SIĘ

Brak idiotycznej przesady jak z ostatnich części Fast and Furious.
Zdjęcia w prawdziwych lokacjach z użyciem prawdziwych samochodów, a nie tylko CGI.
Ryk silników.

W FILMIE NIE PODOBAŁO MI SIĘ

Fabuła sztampowa jak w grze.
Whisky, która skończyła mi się w połowie seansu :(

NAJLEPSZE SCENY

Kraksa na moście.
Rzucanie pracy na golasa.
Leśny teren i wszystkie kraksy.

Need for Speed 2

WERDYKT

Ostatnio jest taka moda, by na stołku reżyserów stawiać kaskaderów. I bardzo mi się to podoba. Są to ludzie, którzy za cholerę nie umieją zrobić filmu, który dostanie Oscara za fabułę, ale udaje im się wykorzystać lata doświadczenia w rozwalaniu wszystkiego na kawałki. Jeśli idę do kina na coś takiego jak Need for Speed, to nie mam złudzeń – będzie sztampowo i głupio. Ale mam nadzieję na dobrą, odmóżdżającą zabawę. Dla mnie oznacza to prostą fabułę, sztampowych, ale sympatycznych bohaterów i ciekawe efekty specjalne bez przesadnego CGI. Kaskaderzy umieją to robić.

Oto kilka filmów z ostatnich lat wyreżyserowanych przez zawodowych speców od dostawania po twarzy:

  • Czerwony świt – Dan Bradley (kaskader między innymi ze Spider-Manów i Bourne’ów)
  • Komórka i Węże w samolocie – David R. Ellis (nominacja do Oscara za koordynację kaskaderów w Matrix Reaktywacja)
  • Seriale Arrow, Pod kopułą, Mentalista i wiele innych – David Barrett (kaskader w np. Mieście złodziei i Metrze strachu)
  • Infiltrator i Skazaniec – Ric Roman Waugh (kaskader w 60 sekund, Kruku, Nagłej śmierci i wielu innych)

Nie jest to rzecz nowa, bo już w latach 70-tych filmy Mistrz kierownicy ucieka i Wyścig armatniej kuli reżyserował legendarny kaskader Hal Needham.

W większości przypadków ci panowie nie umieją stworzyć kina wzruszającego. Doskonale radzą sobie jednak z poruszaniem widza. Prezentują efektowne pościgi, ciekawie zaplanowane sceny walki, dobrze pokazane eksplozje i strzelaniny, w których widać co się dzieje. Tak było np. we wspomnianym rimejku Czerwonego świtu, który jest filmem durnym, ale od strony scen kaskaderskich – pięknym.

Red Dawn

Przeczytajcie: Czerwony świt – bić komuchów! 

Z Need for Speed jest dokładnie tak samo. To dopiero trzecia produkcja wyreżyserowana przez Scotta Waugha. Pracował on jednak przy 41 filmach jako kaskader. I to widać. Film jest naiwny, fabuła przewidywalna aż do bólu, a bohaterowie jak z używanej 100 razy kalki, ale wyścigi są ciekawie nakręcone i emocjonujące. Filmowy NFS przypomina nam, że wbrew temu co pokazuje seria Fast and Furious ciekawe sceny akcji nie wymagają tego, by walczyć z czołgiem, ciągnąć za samochodem gigantyczny sejf czy ścigać się pod ziemią. Wystarczy ładnie nakręcona kraksa i rewelacyjne dźwięki silników.

Czy w Need for Speed jest coś więcej? Nie. Co możecie potraktować zarówno jako minus, jak i plus. Zależy na co się nastawicie. Ja bawiłem się dobrze, mimo że whisky skończyła się w połowie seansu.

3 na 6

« NA DWA GŁOSY 3 – HOW I MET YOUR MOTHER
MASA KULTURY 59- KAPITAN PORTORYKO »

Categorized Under

film Polecam

Post tags

About Szymon Adamus

» has written 105 posts