Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

MASA KULTURY 88 – TRANSMEDIALNY TERMINATOR

Lipiec 6th, 201543 komentarze

terminator

Come with me if you want to listen.

Do it. Do it. Yes you can! Krzyczał do nas Shia Labeuf. Uwierzyliśmy mu. To śmieszne, bo myślałem, że nigdy nie uwierzę człowiekowi, który zagrał syna Indiany Jonesa. Bo kiedyś już mnie okłamał mówiąc, że Królestwo Kryształowej Czaszki to świetny film. Teraz jednak było w nim coś innego. Uwierzyliśmy, że możemy i nagraliśmy. I tak to powołaliśmy do życia 88. odcinek Masy Kultury.

Tym razem rozmawiamy o (uwaga nadciąga trudne słowo!) konwergencji mediów. Czyli wzajemnym przenikaniu się opowieści w różnych mediach. Brzmi mądrze, prawda? Na całe szczęście potem chamimy wasze uszy nowym Terminatorem: Genisys i gierką Her Story.

Hasta la vista białogłowo!

POBIERZ 88 ODCINEK PODCASTU MASA KULTURY

 

Zapraszamy na naszą wypasioną Grupę na FB!

Garść linków do różnych rzeczy, o których rozmawiamy:

W tle podcastu użyto muzyki Kevina MacLeoda (incompetech.com) Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

A jeżeli chcecie coś mądrego to koniecznie sięgnijcie po książkę Henrego Jenkinsa – „Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów” (może i staroć, ale jeżeli jeszcze nie czytaliście to lektura obowiązkowa, tylko że zapomniałem o niej wspomnieć w dyskusji).

« TERMINATOR GENISYS – TRAGEDIA… MARKETINGOWA
1920 BITWA WARSZAWSKA – TAM TAM DAM PAM PAM RAM PAM! »

Categorized Under

podcast

Post tags

About Michał Kowal

Ojciec założyciel. Fan popkultury, były dziennikarz. Nagrywa i montuje podcast. Uwielbia grać, czytać i oglądać filmy. Zakochany po uszy w spaghetti westernach Sergio Leone, Indianie Jones i Powrocie do Przyszłości.KONTAKT masakultury@gmail.com

» has written 217 posts

  • Tosia

    Szymon, nie wiem czy mnie pamiętasz ale chciałabym Cie przeprosić. Może i Michał jest Magic Mike, może nawet Magic Mike XXL ale Ty tez możesz byc super. Zdradzę ci the secret of podcastowanie. „Just be Yourself”. Jeszcze raz przepraszam.

    • Ja nie mogę być super, tylko JESTEM super! A moja największa zaleta, to skromność

      ;)

  • Mandous

    Dosłuchałem do końca. Zajebisty odcinek. Przyznam, że dawno nie słuchałem was w całości bo w ogóle przez długi czas prawie nie słuchałem podcastów i jedynie wyrywkowo i fragmentarycznie i ja ogólnie nie znoszę podcastów powyżej 1,5 godz a takich ponad 2h to w zasadzie nie tykam ale z wami panowie mogę dłużej :-) Rewelacyjnie się słuchało a na części bonusowej kulałem się ze śmiechu. Znałem tę historię z panią Sarą i jej Tweetem ale wcześniej ona aż tak śmieszna nie była :-) I jeszcze jedno. Motyw z małą Sarą Connor ratowaną przez Terminatora nie jest spoilerem. To też było na trailerze :-)

    • Dzięki. Z Twoich ust, to naprawdę wielki komplement.

      Spoilery – tak, na trailerach było wszystko :D

    • Mandous

      A ja mimo wszystko bardzo chcę obejrzeć ten film ale mnie cholera nie stać na kino :/ A teraz jeszcze dojdzie Ant-Man, którego też bardzo chcę obejrzeć a na dwa kina mnie jeszcze mniej stać :/ Ale „Termonatora” autentycznie chcę obejrzeć choc nie wiem dlaczego bo wszystko mi mówi, że to nie będzie dobry film :-)

    • Bo nie jest. Ale pierwsze pół godziny jest fajne :)
      Idź w tanią środę czy coś takiego. Walniesz 2 filmy w cenie 1.

  • Mandous

    W przypadku Harry’ego Pottera to było tak, że jak pierwszy film miał premierę to były wydane 4 tomy. I ogólnie żaden film nie wyprzedził kolejnych tomów i nawet nie wiem czy to jakoś blokowało produkcję bo ostatni tom wyszedł w 2007 a pierwsza część ostatniego filmu w 2010. Minus był taki, że twórcy kręcąc tę serie nie wiedzieli jeszcze, które wydarzenia będą potem istotne i robiąc cięcia, wywalając niektóre sceny, wywalając niektóre postaci potem mieli utrudnioną sprawę by jakoś sensownie to powiązać.

    Co ciekawe w ostatnim swoim podcaście poruszam ten sam temat, który wy rozwijacie na cały odcinek. Ja o tym mówię z 5 minut przy okazji planów ekranizacji „Bastionu” ale podobne przykłady rzucam :D

    • Dzięki za ten komentarz. Słusznie zauważasz, że Star Wars to tylko zrąb opowieści transmedialnej (przez dominację filmów), ale jest najbliżej tej idei. Krok w tę stronę czyni Marvel (na bardzo podobnej zasadzie co Star Wars).

      Tak naprawdę granica jest bardzo cienka. Odkrył to Lucas zachowując prawa do zabawek ze Star Wars. Sam film wtedy „wyrwał” się poza taśmę kinową do pokojów najpierw dzieci, a potem nerdów.

      Oczywiście strategia Marvela i Disneya jest prosta – z filmów zarabiamy najwięcej, filmy muszą być zrozumiałe jako autonomiczne dzieła. To dosyć bezwzględna zasada, bo po pierwsze każdy film z serii musi być do obejrzenia bez znajomości innych filmów z serii, żeby już nawet nie wspominać o serialach, grach, komiksach. I tworzy się straszna dysproporcja.

      Widać to na przykładzie serialu Agent’s of SHIELD, który miał być próbą wcielenia tej intermedialności do świata Marvela. I tam scenarzyści dwoją się i troją by powiązać serial z filmem, ale relacja działa tylko w jedną stronę, co tworzy komiczny efekt czasami.

      Marvel próbuje ponownie i tworzy uniwersum serialowe powiązane z filmowym, czyli The Defenders (Daredevil, Iron Fist, Jessica Jones, Luke Cage i też Punisher). Mam małą nadzieję, że między tymi serialami, a filmami będzie w pewnym momencie relacja dwustronna (chociaż to pewnie nadzieja ściętej głowy).

      Pamiętajmy, że to są dopiery zręby tej idei, którą świadomie w życie wprowadzili Wachowscy przy Matrixach (bo w SW to był raczej wypadek przy pracy :P ). Teraz widać, że ma to potencjał. Uważam, że w przyszłości będzie można rozpisać opowieść na kilka mediów. Teraz już ludzi do tego przyzwyczajamy. Zauważ, że obecnei ciężko skupić uwage na jednej rzeczy. Oglądając film bawisz się komórką (a jak nie Ty, to ktoś w twoim towarzystwie). Jesteś non stop podłączony do sieci. Wszystko możesz sprawdzić.

      Dla mnie opowieść transmedialna to absolutna przyszłość i odpowiedź na aktualnie zachodzącą zmianę w mediach. Nie zawsze będzie tak, że blockbustery będą dominować pod względem przychodów. Twórcy i producenci będą zmuszeni rozkładać nakład po różnych mediach, żeby na tym zarobić krocie. To nadejdzie.

  • SajFaj

    Coś nie tak z wyglądem komentarzy. U mnie odpowiedzi w środku wątka się nie przesuwają zaciemniając dyskusję. Tak ma być?

  • Dahman

    A propos tematu odcinka: Defiance

    • Wspominaliśmy o nim. Że to słaba gra i słaby serial :D

    • Dahman

      Zalezy z czym porownywac :) Ale generalnie rzeczy pisane od razu pod rozne media juz byly i sa. The future is now :)

    • No dobra, ale nie chodzi tylko o to żeby ktoś to zrobił, bo pewnie i w XVII wieku ktoś już próbował :) Chodzi o to, żeby zrobił dobrze.

  • Roodeck

    Nie wiem dlaczego tyle martwicie się że odcinek jest za długi, albo że chaotyczny. Nie ma czegoś takiego jak za długi odcinek Masy Kultury, tak samo jak nie ma czegoś takiego jak za dużo piwa.

    • Dzięki za miłe słowa, ale obawiam się, że może być inaczej.

      Ja np. nie słucham Rozgrywki, bo mimo, że chłopaków lubię, to 4 godziny nagrania to „lekka” przesada. Są dłużyzny, lanie wody, a co najgorsze wyraźnie słyszalne zmęczenie i spadek formy pod koniec. My z Michałem zawsze zakładaliśmy, że Masa musi być dynamiczna i żywa (stąd np. najbardziej skomplikowany montaż ze wszystkich polskich podcastów).

      Z piwem też mam kilka historii na zbicie Twojego twierdzenia, ale nie będę przytaczał, bo nie są zbyt smaczne :)

    • Pomysł na Masę Kultury jest taki, żeby to był w pełni sformatowany program (jak np. audycja radiowa). Dlatego jak wyjeżdżamy poza założone ramy to czuję się niekomfortowo. Ale jest lato także walić to :P

      Dziękuję za miłe słowa, ale jednak trzeba dawkować to co dobre :)

      ps. Rozgrywki wytrzymuje 2h zawsze :P To jest masakracja uszu te 4h.

    • Konan064

      Również uważam, że 1-2h to jest idealny zakres czasu dla podcastu ;)
      Niemniej zawsze można na kilka razy słuchać :) albo przewijać nieinteresujące momenty :p

    • Konan064

      Główna składowa Rozgrywki to lanie wody xD

  • Konan064

    Primo – viele dank für der Podcast ;)

    Secondo – Brak starcia uważam za totalną pomyłkę i kompletną degrengoladę xD To już oficjalnie… „upadek MK”, będzie w Fakcie, jak nic.

    Tertio – Co to znaczy, że robicie ten podcast też dla siebie!?!!1?11?! Być nie może.. :p

    Quatro – Ta cała międzymedialność co wy tak o niej.. E, lipa, nie przejdzie. Co prawda wciąż nie wiem co będzie w 2034, ale do tego czasu to na pewno nie.

    Quinto – Terminator: Salwacja był ok – takie 5/10. Skynet był be. Jedynka była meh. Dwójka całkiem spoko. Tak, nie jestem fanem :p

    Sesto – Musical Game > all xD

    Settimo – Wciąż dziwi mnie fakt, że Michała przeraża Izolacja ;p Może ja jakimś nieczułym jestem, albo socjopatą, ale jakoś mnie ta gra znudziła zamiast wystraszyć :p

    Pozdr

    • Quatro – rok przełomowy to rok 2034? :P A ja myślę, że stanie się to wcześniej. Zakusy są cały czas. Tak naprawdę rozbija się wszystko o to, że niby filmy najlepiej zarabiają. Ale gry już je dogoniły. Seriale przyśpieszają. Jest szansa, że jeżeli struktura inwestycja/zysk będzie w tych mediach podobna to dostaniemy w pełni multimedialną opowieść. Ludzie kupią :)

      „Quinto – Terminator: Salwacja był ok – takie 5/10. Skynet był be. Jedynka była meh. Dwójka całkiem spoko. Tak, nie jestem fanem :p „- piękna recenzja :)

      A co do Obcego – Konan ja nie musiałem w swoim życiu pokonać 063 konanów. Nie nabrałem tej odwagi i dystansu do życia co Ty. Izolacja niemiłosiernie mnie przeraża z każdą minutą spędzoną z tą grą.

    • Konan064

      „- piękna recenzja :)”

      Dziękuję, uczę się z MK ;)

    • Mam miotacz ognia w izolacji. Już nie będę się bał (tia, jasne…)

    • Konan064

      Jakbyś znalazł młot, to by była dopiero opowieść transmedialna! Bo rozumiesz.. Kowal.. Młot.. xD?

    • Obrażasz mnie? Sam jesteś młot :p

    • Konan064

      Jakże bym śmiał, Panie złoty!

    • SajFaj

      W jednym masz rację: kolejna część będzie miała tytuł Terminator – Quinto. Ja jestem fanem i dla mnie dwójka jest na podium w kategorii filmu sci-fi-akcja-sensacja. Doskonałe i wyważone połączenie elementów z których składać się powinien ten gatunek. Niedościgniony wzorzec do dzisiaj i pewnie jeszcze długo takim pozostanie.
      Genisysa nie widziałem ale sądzę, że w dzisiejszych czasach typu „kasa, kasa i jeszcze raz kasa = „film pg13 dla wszystkich” nie da się zrobić dobrego filmu dla fanów i koneserów (czyli w R a najlepiej wyżej) i jednocześnie zarobić na nim miliard. Pusta sala nie zapewni widowni a płyty słabo się sprzedają. Takie czasy. Nie liczę Star Warsów bo to inny świat i mimo wszystko pewnie pobiją rekord w boxoffice ever.

  • Szaja la Buf

    Witka,
    Mój ziomal Rasza Gul mówi, że jesteście bieda-podcast, ale mi elegancko wchodzicie na śniadanko.
    Ps ostatnie 10 minut najlepsze, proponowałbym zacząć nagrywać takie after de kredytsy :)
    Pozdro
    Szaja

    • SajFaj

      Świetny pomysł Szaja. After de kredyts też nieźle brzmi – patentuj bracie ;) Coś jak strefa Vip tylko bardziej poniżej pasa. Można tam bluzgać mówić otwarcie o dupach i Szymon będzie mógł konkretnie zająć się swoim konikiem… wszyscy wiedzą czym. Jestem za.

  • igimat

    Jeżeli chodzi a atak na wielu frontach to chyba nikt nie jest w stanie przebić w tym pokemonów, które zajęły chyba każde medium (nawet kino choć nie miały filmu aktorskiego)

  • Zinio

    Zapomnieliście o grze o tron od Telltales gdzie pojawia się ród, o którym w książce jest tylko wspomniane krótko a w serialu nie pojawia się wgl.

    • igimat

      Ja do dzisiaj wspominam moment w GoT RPG od Cyanide gdy jedna postać zdejmuje kaptur i od razu wiedziałem z książek o co się toczy gra, a ktoś kto tylko ogląda serial nawet by tej sceny nie zauważył, choć oczywiście z 30 minut później było to wyłożone i dla nich

  • Łukasz Wróblewski

    Panowie, skupię się na wątku przenikania się opowieści. Chciałbym zwrócić uwagę, że patrzycie na ten temat przez pryzmat bycia geekami. Wydaje mi się, że mało kto (z punktu widzenia wielkich firm) ma możliwość/czas zgłębiać wszystkie media by złożyć sobie do kupy całą historię. O ile tak jak to było w przypadku Matrixa ten, kto nie zapoznał się z grą czy animacją nie stracił zbyt wiele to w przypadku rozłożenia głównej fabuły na wiele mediów to może być to odstraszające. Oczywiście z punktu widzenia geeków byłby to kisiel w majtkach i wiele nieprzespanych nocy, ale to chyba nie dla każdego, a raczej nie na większości.

    • Niby tak, ale pomyśl sobie ile osób będzie np. grało w Star Wars Battlefront. W najgorszym wypadku na starcie setki tysięcy. W najlepszym miliony ludzi.

      Stawiam, że większość z tych osób pójdzie do kina na nowe Gwiezdne Wojny. Przecież to jest idealna sytuacja by połączyć dwa światy.

      Albo Marvel. Podczas premiery Kapitana Ameryki 3 mogliby do każdego biletu dokładać komiks. Gównianie wydrukowany, po kosztach, ale cokolwiek, żeby przyzwyczaić widza. A przy Avengersach 3 już coś takiego sprzedawać.

      Takie rzeczy się dzieją. Np. wyjaśnienie początku fabuły Star Treka było rozpisane właśnie w komiksie. Tylko, że to są pojedyncze przypadki i najczęściej będące tylko dodatkiem.

      Zgadzam się z Michałem, że ktoś to kiedyś zrobi. Dla kasy. Teraz wszyscy szukają metod zarabiania na wielu frontach jednocześnie, a coś takiego stworzyłoby ku temu idealne warunki.

  • Vespera Verril

    Ale jak to… Nie ma starcia?…. Smuteczeg :(

    Szkoda, że nie przeczytaliście mojego komentarza. Lubię jak je czytacie, chociaż często w waszych ustach brzmią jakoś głupio… Przysięgam, kiedy je pisze wydają mi się mądrzejsze.

    Słucham was od niedawna w sumie, ale nie ciągnęło mnie do słuchania audycji od początku. Nudne byłoby słuchac o jakiś filmach czy grach, które już dawno widziałam , a wy zachwycacie sie nimi jako nowościami.

    Opowieść transmedialna – nie sądzę, żeby ktoś zrobił to tak, jak byście chcieli. Nawet z tego wzgledu, że niektórzy nie czytaja i nie zabraliby się za książkę nawet wtedy, jakby film im się podobał. Ja nie wzięłabym się za komiks, bo nie lubię. Bardziej przemawia do mnie model, w jakim mają być robione Star warsy – główny wątek filmy, a reszta to jakaś dodatkowa zawartość, z która można się opcjonalnie zapoznać. Ale to raczej jest opcja dla prawdziwych fanów, bo np. ja się dowiedziałam o tych róznych dodatkach do Matrixa dziś, od was. Wcześniej nic na ten temat nie słyszałam.

    HBO na pewno wie, jak Martin zakończy swoje ddzieło, jakiś czas temu latało o tym info po sieci.

    Filmy o prezydentach USA – Olimp w ogniu oglądałam, i nie był taki strasznie zły, ale ten drugi to chała straszna. Zauważyliście, że czasem wychodzą w jednym roku dwa filmy o podobnej tematyce? Np. kiedyś Prestiż i Iluzjonista, i pewnie znalazłoby się więcej takich przypadków. O, nawet The Machine i Ex Machina.

    Co by tu jeszcze… Na temat Terminatora się nie wypowiem, bo średnop lubię tą serię a tego nowego jeszcze nie widziałam. Za to widziałam Kingsman Tajne służby, bo mnie namówiliście… I nie wiem, czym się tak zachwycaliście. Film momentami bardzo dobry, ale momentami to dno i 100 metrów mułu. Liczyłam na humor, ale było go mało. Jak był, to raczej gimnazjalny niz angielski. Fajne bójki w barze, szkolenie szpiegów i te super szpiegowskie gadżety. Strzelanie do psa? Słabe… Zabójcza Gazela ze sztyletonogami- wtf? „Żart” analny – dosłownie do dupy, i pozostwił mi niesmak po seansie. Mogę dać tylko 6/10, spodziewałam się czegoś lepszego :(

    • Żart analny też mi nie pasował. Przesadzili. Zupełnie niepotrzebnie.

      Ale cały film zabawny i pięknie nabijający się, a zarazem składający hołd starym Bondom.

      Prawo dwójek trwa od dawna. Deep Impact i Armageddon to najgłośniejszy przykład, ale było tego masa.
      http://mentalfloss.com/article/54768/25-movies-similar-plots-released-same-year

      Nie mam pojęcia z czego to wynika. Może twórcy pracują nad scenariuszem, niesie się wieść i ktoś robi swoje? Albo jakiś „corporate espionage” donosi?

      BTW my też lubimy Twoje komentarze. Po prostu nie chcemy Cię rozpieścić, bo będziesz potem nie do wytrzymania ;)

    • Konan064

      Vespera, oni lubią wszystkie komentarze. #ZaHajsyZYoutube’a :p

    • Vespera Verril

      Zauważyłam właśnie. A zwłaszcza te pod recenzja „Gry Endera”.

    • SajFaj

      Gra Endera jest najlepsiejszym filmem. Jak sie nie podoba to nie oglondajta…!

  • POLIP

    Dopiero będę słuchał, ale… PIERWSZY!!!

    • Nagroda przyjdzie pocztą ;)

    • POLIP

      Już czekam na listonosza-cwaniaka i zacieram rączki na fanty od Masy!! :>

    • SajFaj

      W nagrodę dostaniesz voucher na możliwość umycia okien u Szymona w domu ;) Już kilku sławnych ludzi to robiło i sobie chwalą. Termin do uzgodnienia.

    • POLIP

      Myślę, że byśmy sobie przy okazji z Szymonem pogadali, pogiercowali, a nawet spożyli alkohol, więc nie będę się wzbraniał przed tą ~setką okien, które posiada w swej willi.