Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

MASA KULTURY 87 – MORDERCZE DINOZAURY

Czerwiec 22nd, 201565 komentarzy

jura Kłócimy się o Świat Jurajski i rozmawiamy o giereczkach z E3. W dzisiejszym odcinku Masy Kultury rozmawiamy o filmach Jurassic World, Tomorrowland oraz San Andreas. Robimy także przegląd nadchodzących w te wakacje blockbusterów. Będzie bombastycznie i rozrywkowo. Oprócz tego bierzemy się za obowiązkowy przegląd nowinek ze świata gier po targach E3. Lecimy też w kosmos uprawiać dziki seks. Taki mamy klimat.

POBIERZ 87 ODCINEK PODCASTU MASA KULTURY (PART 1)

 

POBIERZ 87 ODCINEK PODCASTU MASA KULTURY (PART 2)

 

Zapraszamy na naszą wypasioną Grupę na FB!

Garść linków do różnych rzeczy, o których rozmawiamy:

Więcej Jerrego znajdziecie na jerrystales.blogspot.com. W tle podcastu użyto muzyki Kevina MacLeoda (incompetech.com) Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

« JURASSIC WORLD – KOGO ŻARŁY DINOZAURY?
HER STORY – JEJ HISTORIA MNIE URZEKŁA »

Categorized Under

podcast Polecam

Post tags

About Michał Kowal

Ojciec założyciel. Fan popkultury, były dziennikarz. Nagrywa i montuje podcast. Uwielbia grać, czytać i oglądać filmy. Zakochany po uszy w spaghetti westernach Sergio Leone, Indianie Jones i Powrocie do Przyszłości.KONTAKT masakultury@gmail.com

» has written 217 posts

  • A ja zagłosuję na True Lies 2. Dla mnie sprawa jest prosta – słuchając propozycji Michała miałem cały czas przed oczami video z Horizon: Zero Dawn. Generalnie brzmiało to wszystki jak film na podstawie tej gry, a wiadomo jak kończą filmy na podstawie gier – to nie może być dobre :P

  • Pablo01

    O JW wypowiedziałem się pod tekstem o nim, a Tomorrowlan i San Andreas nie widziałem.
    Jeżeli chodzi o blockbustery, które jeszcze przed nami- dziwne, ale bardziej czekam na filmy, które będa po wakacjach. Oczywiście pewnie obejrze „Minionki”, „W głowie się nie mieści”, „Ant-mana” i „MI: Rogue Nation”, ale to na SW, „Hotel Transylwania 2”, „Spectre” czekam. Raczej ustawiam się na filmową jesień ( zimę też) niż lato.

    E3 zawsze, jak E3. Coś pokazują, ale mnie to jakoś nie jara. Jedno co trzeba oddać tej edycji, że było sporo promocji gier, które wyjdą w przeciągu roku. Nie ma jakieś historii na 3-4 lata.

  • Mandous

    Droga jutra. Ja tam nie mam problemów z odgrzewanymi kotletami. Bardzo lubię odgrzewane kotlety po latach i aktualnie bardzo podoba mi się to co dzieje się w telewizji i trochę w kinie ale 1) nie mam ochoty na „Prawdziwe kłamstwa 2” 2) Michał ma mniej czasu by go marnować :-)

    • Prawdę powiada generał Mandous :) Obawiam się tylko, że oglądanie „Bitwy Warszawskiej” to coś dużo bardziej złowrogiego niż tylko „marnowanie” czasu…

  • dan-1987

    Świat w przyszłości, rewolwerowcy….. Jakoś mi to się kojarzy z mroczna wieża Kinga. I gdyby Michał powiedział ze chce chce tej ekranizacji to bym oddal glos na niego a nawet przyciagnalbym pol rodziny na te glosy… a tak mój glos leci na Prawdziwe kłamstwa 2

    • Jak kocham i uwielbiam mroczną wieżę, to jednak absolutnie nie wierzę w jej ekranizację. Ta seria jest tak pokręcona, że na potrzeby filmu trzeba by było ją przepisać na nowo, a ten zabieg mógłby się skończyć fatalnie. I dlatego mimo mojej miłości trochę boję się dopraszać o ekranizację.

  • Łukasz Wróblewski

    Panowie,
    W pierwszej kolejności dziękuję za wspomnienie w sekcji komentarzy. Cieszę się, że w tym przepełnionym epickością superbohaterskim świecie jest jeszcze miejsce dla ludzi, którzy wierzą, że superbohaterem może być każdy z nas (mimo nadwagi) ;)

    W drugiej kolejności zgodnie z nowym trendem pozwolę sobie na zagłosowanie na Drogę Jutra. Nie wiem dlaczego, po prostu.

  • Tosia

    Tym razem nic nie zrozumiałam o co Wam chodzi w bitwie ALE.
    Głosuje na pomysł Michała pt ‚droga do przyszłości’ ponieważ gdy Cie słucham uśmiecham sie nieważne co mówisz. Jest w twoim głosie cos magicznego tak ze nie moge przestać sie uśmiechać. Bardzo lubie byc uśmiechnięta dlatego nie wybralam propozycji Szymona. Serdecznie pozdrawiam ;)

  • Gregory Kalemba

    PART II: Gry z E3, które na pewno zainwestuję:
    1) Deus Ex Mankind Divided – pewniak, jeśli twórcy poprawią to co obiecają, to gra będzie genialna.
    2) Dishonored 2 – grając w 1 i wszystkie jej dodatki pokochałem ten steampunkowy smutny świat, zaprojektowany przez Viktora Antonova (odpowiedzialnego za koncept świata HL2).
    3) Shadow Warrior 2 – Lubię tą z amerykanizowaną samurajską bekę i walkę kataną godną Usagiego ;).
    4) Fallout4 – może, ale pewnie odłożę na później.

    Mass Effect Andromeda nie wymieniam, bo na razie to dalsza przyszłość.

    „It Follows” 9/10 – przerażający jest ten niekończący się niepokój. Zakończenie bez polotu, ale wzmacnia poczucie bezradności bohaterów.
    .

  • Panowie, tak w nawiązaniu do „Coś za mną chodzi”. To „halo” z tym filmem moim zdaniem jest związane nie tyle z tym, że to jest tak wybitny film. Ale 1) To pierwszy od wieków horror dla nastolatków i o nastolatkach, który nie robi z nich idiotów i bezmyślnych świń do zaszlachtowania 2) Jakość całości zestawiona z nazwiskami twórców (nieznanymi) i budżetem (mniejszym niż w niejednym durnym polskim rom-comie) jest rewelacyjna. 3) Tak jak mówiłem ten film można czytać na kilku poziomach (o czym trochę więcej napisałem u siebie). No i w końcu 4) Ja praktycznie nie pamiętam horroru, który kręci się w okół seksu i cielesności i robi to na poważnie i z wyczuciem, a nie jako pretekst do pokazania cycków. I nawet końcówka, która trochę traci w zestawieniu z całością nie psuje ogólnego bardzo dobrego wrażenia.

    • SK

      Kiedy zwalniasz sie z MasyKultury? Zapraszam do ŻarłokTV.
      Przecież oni się nie znajo!It Follows jest u mnie 10/10. Nie ma ani sekundy nudy. Napiecie caly czas gra, tylko trzeba być wyczulonym na kino. „Troche pomysłów zabraklo twócom” :D haha – pozdro z ziemi. „Troche pomyslow zabraklo tworcom”—i gdie argument jakis? mamy polemizować z „argumentem”-zabraklo pomysłów? ALE NA CO NP?

      To jest horror pelna gebą. Zaczalem ogladac o 3 w nocy i przez to poszedlem spać o 5ej! :/

      To nie jest raczej film o nastalatkach, ale o winie i karze itd. Nastolatki są tylko sztafażem i elementem klimatu z lat 80. do ktorych ten film nawiazuje.

      Obok AMER, Berberian Sound Studio, It follows to najciekawszy i najstraszniejszy (jak wyzej wymienione) horror ostatnich lat. Nie widze konkurencji , w której „nie zabrakło pomysłów” :D

    • Wybacz, ale straszny on nie jest w ogóle. Jest niepokojący, ale nie straszny.

      Pomysłów zabrakło na rozbudowanie głównej historii i głównego zła. Film zaczyna się rewelacyjnie, kończy klimatycznie, ale gdzieś w 3/4 jest przez dłuższą chwilę zastój w fabule i akcji. Nic się nie zmienia, tylko czekamy na koniec.

      It Follows trwa 100 minut. Idealne dla niego byłoby 80.

    • W życiu bym nie powiedział, że to film o winie i karze. Możesz rozwinąć?

  • Sebastian Pasich

    Chciałbym też oddać głos – na lepszy system oddawania głosów. No i przy okazji na True Lies.

    • W jednym z poprzednich podcastów już tłumaczyliśmy, że obecny system jest dobry, bo dzięki niemu rozmawiamy. Zwróć uwagę ilu szanownych słuchaczy obok swojego głosu dodaje coś od siebie. O to chodzi! Chcemy mieć z Wami jak najczęstszy i jak najbardziej intensywny kontakt. Trochę jak z kochanką, ale bez problemu ukrywania rachunków za hotel ;)

    • Sebastian Pasich

      Przekonałeś mnie tą przypowieścią o kochance :)

  • Robert Zembrzycki

    Aaaaaaa, DISHONORED 2 m/ To jedyne co mnie tak naprawdę podjarało na tegorocznych e3 ;)

  • igimat

    Zagłosuję na Prawdziwe Kłamstwa, choć całkowicie nie zgadzam się z waszą opinią na temat pierwszej części, to co najwyżej średniak o którym zapomniałem 15 minut po zakończeniu oglądania

    • Gregory Kalemba

      Serious? To co piszesz to prawdziwe kłamstwa. Może nie pamiętasz i oglądałeś Kindergarten Cop? Spróbuj jeszcze raz ;)

    • Dokładnie! :)

      Zdanie było moje i podtrzymuję. Obok Terminatora 2, to najlepszy film Arnolda i jeden z najlepszych filmów akcji Camerona (IMO najlepszy). Tam gra wszystko – obsada, scenariusz który nie robi ze mnie idioty, ilość efekciarstwa, do jego braku, poziom absurdu, to realności i realizacja.

      Według mnie razem ze Szklaną Pułapką, to idealny film akcji.

    • Gregory Kalemba

      To co wymieniłeś, „scenariusz który nie robi ze mnie idioty”, jest dla mnie chyba najważniejszy w filmach akcji. Jeśli scenariusz jest słaby to film szybko mi się znudzi i nawet piękne wybuchy i pościgi go nie uratują.

      Die Hard <3. Mało jest idealnych typowych filmów akcji. Myślałem jeszcze nad "Heat" Mann'a, ale to raczej film sensacyjny ;)

    • SajFaj

      Heat jest jednym z najlepszych filmów sensacyjnych jakie widziałem. Idealny przykład jak się powinno robić film który trzyma za jaja od początku do końca. Scenariusz i reżyseria to mistrzostwo.

  • mosku

    Głosuje na Drogę Jutra, szczerze True Lies nie oglądałem bądź nie pamiętam. Jestem tu nowy od odcinka z Niezatapialnymi. Postanowiłem również przesłuchać wszystkie odcinki niestety po 10 pierwszych zauważyłem że nie ma sensu słuchać dyskusji o filmach które już oglądałem a na czas nagrywania podcastu jeszcze nie wyszły. Tak więc zacząłem wybierać te tematyczne i z gościami są naprawdę świetne. Inną rzeczą jest że jakość podcastu bez wątpienia się poprawia od pierwszego odcinka. Właśnie dosłuchałem 52 odcinek te najnowsze też zresztą już za mną. Co mi się podoba u was a nie wiem czego Niezatapialni tego nie robią to że nagrywacie ze sobą na odległość tzn nikt nie musi do nikogo przyjeżdżać a odcinek jest a tamci się tłumaczą że ktoś nie mógł dojechać. Pozdrawiam do następnego podcastu napewno odsłucham:)

    Ps

    Próbowałem oglądnąć Danger 5 ale przetrwałem tylko pół odcinka. Monthy Python tak, Danger 5 nie ale może jeszcze spróbuje. Oglądałem niedawno Wilfreda z Elijah Woodem naprawdę zajebisty serial.

    • Danger 5 nie jest dla każdego. To jest tak poryte, że albo się to kocha, albo nienawidzi :)

      No i dzięki za miłe słowa. Fajnie, że Ci się podoba.

  • POLIP

    Plakaty z Ant-Mana – te z Iron Manem, tarczą i Mniamnią są oficjalne, różne warianty z biustem Czarnej Wdowy już niestety nie.

    • dzięki za update :)

    • POLIP

      W zamian oczekuję na szybki update odcinka. :)

  • Agnieszka Kossut

    Hej! Słucham was od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam zagłosować.
    Głosuję na Drogę Jutra. Trzeba tworzyć nowe filmy a nie cały czas odgrzewać coś. To nie bar szybkiej obsługi ;)
    Zgadzam się z tym co Vespera napisała, że wam się audycja rozłazi. Pojedynczych, spójnych audycji lepiej się słucha.

    • Konan064

      Oficjalnie nie zgadzam się z twoją zgodą. Imho z (niemal) każdym odcinkiem poziom wzrasta.

    • Konan dobrze mówi, a do tego jest groźny, więc proszę się z nim zgadzać :)

    • POLIP

      Poza tym jak zbierze pozostałych sześćdziesięciu trzech Konanów i przyjdą nas spacyfikować, to strach bać się!

    • Konan064

      Ich już nie ma. Od eonów śmiałkowie rzucają wyzwanie, ale tylko ten, który pokona obecnie urzędującego w honorowej walce na dachu świata dostąpi tego zaszczytnego tytułu :p

    • Agnieszka Kossut

      Obawiam się, że muszę się jednak nie zgodzić na brak zgody Konana z moją zgodą. Skoro materiału jest aż tyle, że można zrobić jeden, tak długi odcinek to dlaczego nie można po prostu zwiększyć częstotliwości do cotygodniowej?
      A tak btw mało brakuje a obejrzę przez was Flasha a nie mam na to czasu. Dzięki wielkie :P

    • Głownie dlatego, że nie chcemy się deklarować na coś, czego z czasem i tak nie dotrzymamy. Już kiedyś nagrywaliśmy co tydzień i wraz pojawieniem się nowym obowiązków (i członków rodziny :) po prostu nie dawaliśmy rady.

      Chcemy by to była dla nas nadal przyjemność, a tak jest tylko przy planie dwutygodniowym. Inaczej robi się męczące.

  • Konan064

    Enslaved for the win! (Tak, to jest glos na propozycje Michala)

    Michale, nadal nie moge zrozumiec co sie dzieje u ciebie na synapsach ;p – mowisz, ze Prometeusz to crap, a Interstellar byl dobry – wtf1?!?1?1!?! #mindblowed Oba filmy rownie slabe/dobre (zaleznie od kontekstu), chociaz Miedzygwiezdny znacznie slabszy ;p

    • U mnie chyba różnica wychodzi z prostego powodu – uwielbiam obcego. Kocham to uniwersum. Po doniesieniach na temat Prometeusza oczekiwałem bardzo wiele. A dostałem nieśmieszny Świat Jurajski w kosmosie. Głupie to jak but.

      Przed Interstellar nie miałem żadnych szczególnych oczekiwań. I do dzisiaj twierdzę, że to obiektywnie lepszy film – scenariusz się trzyma i jest porządnie zagrany chociaż.

    • Konan064

      Obcy zawsze na propsie ;) Szkoda, że Promek był taki nijako-głupkowaty :( ale maszyna lecząca była super ;p

      Btw szczerze mówiąc nie wiem co jest bardziej debilne: naukowcy bawiący się z istotami wyglądającymi jak węże na obcej planecie czy wlatywanie do czarnej dziury żeby znaleźć tam miłość która jest ostateczną siłą fizyczną xD

    • Dla mnie naukowcy robiący bzdury.

      w Interstellar masz jakąś wizję psaudonaukową. To czego nauka jeszcze nie zbadała jest magią. No i w czarnej dziurze dzieje się magia. Spoko niech tak będzie. Tu lepiej byłoby gdyby Nolan zostawił to bardziej niedopowiedziane i otwarte na interpretacje, no ale tak sobie wymyślił i ok.

      W Prometeuszu po prostu wyszkoleni ludzie zachowują się raz za razem jak debilie tylko po to, aby posunąć fabułę do przodu. I to już ciężko jakkolwiek tłumaczyć inaczej niż kardynalnym błędem przy pisaniu scenariusza.

    • Konan064

      Hmm, patrząc w ten sposób.. cóż, masz rację ;p Zgadzam się, wygrałeś E3 (nagorda na dole wpisu).

      No ale żeby nie było, że przegrałem tak do końca i jeszcze się do tego przyznałem, to powiem że: ludzie, jakby nie byli wyszkoleni zawsze zrobią jakąś głupotę vide agent Tomek ;p Deal with it xD

      E E E.

    • Argument jest inwalidą- Agent Tomek chyba nie był do końca wyszkolonym specjalistą :P

      A co do naszej konwersacji – nie jest ważne kto ją wygrał. Ważne jest, że razem trochę przegraliśmy kapitału naszych marzeń i oczekiwań przy premierze obu omawianych filmów :(

    • Ale dajcie spokój, co to w ogóle za starcie?

      Prometeusz jest ładny. Rewelacyjne zdjęcia Wolskiego i niesamowicie udane połączenie CGI z modelami. Ale to by było na tyle. Poza tym to jest slasher. Wiem, wiem, Obcy też nim niby był. Ale po tylu latach i tak rozbudowanym kulcie teraz powinno być coś więcej.

      Interstellar też jest ładny. Ma genialną muzykę Zimmera i perfekcyjne efekty specjalne, które nieprędko się zestarzeją. Nawet jeśli momentami jest naiwny/głupi/łopatologiczny, to przynajmniej jest tu jakaś wizja, bohaterowie potrafią zachować się jak ludzie, a nie laleczki ze scenariusza, a całość stara się pokazać coś więcej niż tylko to, kto następny zginie i kiedy pojawi się wredny kosmita.

      Z cały szacunkiem dla Scotta, który zapisał w historii kina kilka pięknych kart, ale obecnie Nolanowi może najwyżej czyścić garnitur.

    • Konan064

      No starcie dwóch równorzędnych rywali ;p

      W Promku mi najbardziej przeszkadzał brak Sci-Fi. Łaziki na kołach działające tylko i wyłącznie w słońcu. Brak jakiejkolwiek broni, tragicznie prymitywne narzędzia badawcze. No come on, 23 wiek, czy który tam mają i taki crap equipment? Srsly? Niemniej czekam na Promka 2, hej – nawet nie każdy Alien był super (patrzę na ciebie ressureccion!).

      Natomiast w Międzygwiezdnym zdecydowanie ta czarna dziura i grawitacja*, która ma wpływ na cokolwiek tyklo wtedy kiedy jest to potrzebne scenariuszowo – cóż.. nie lubię kiedy traktuje się mnie jak kretyna, który nie jest w stanie zauważyć i zapamiętać tak istotnych elementów godzinę wcześniej w filmie. Klasyczne Just Because ;/

      Astroizyka to moje główne, obok piłki, hobby, i serio, obecne prototypy oraz urządzenia wyprzedzają o eony to co nam serwują twórcy SF.

      * – Też słaby film ;p pozdro Szymon ;)

      P.S. „To by było na tyle” – okropny potworek :(

    • SajFaj

      W serii Alien właśnie to było świetne, że pojazdy są na kołach lub kroczą, broń wygląda na palną, statki się psują przy lądowaniu, wszystko jest brudne, mokre i rdzewieje i dzięki temu wygląda to bardziej prawdopodobnie niż inne bajkowe sci-fi. Generalnie technologia zawodzi a korporacje są pazerne na kasę. Taki styl „na serio”. To nie StarWars ze swoimi laserami, holografami w czasie rzeczywistym bez opóźnień mimo ogromnych odległości, nad czy tam pod przestrzenią gdzie podróż międzygwiezdna trwa godziny a nawet minuty i sterylnymi pokładami statków. Osadzenie świata w bardziej realnej rzeczywistości stoi w opozycji do SW i Startreka dzięki temu możemy się cieszyć różnorodnością w tym gatunku. Niestety tak jak SW ciężko mi oglądać na trzeźwo tak Prometeusz=kac, jednak mimo to Alien nawet słabszy to jednak lepszy niż żaden. I zawsze jest szansa, że kolejny może być lepszy.

    • Nie zapominajmy o fakcie, że Prometeusz dzieje się przed Alienem więc bardziej zaawansowanej technologii mieć nie mogą (to nie Gwiezdne Wojny gdzie obserwujemy regres technologiczny i motoryczny rycerzy jedi :)

      Wolałbym jednak świat bez Prometeusza. To już nawet Obcy: Przebudzenie ma coś do zaoferowania, a Promek niestety nic.

      Ale, że lepszy obcy niż brak obcego to się zgodzę. Dlatego w końcu podjąłem decyzję. Zagryzam zęby i będę twardy. Kupuję Alien: Isolation i to skończę. Planuje ze względów bezpieczeństwa grać na nocniku syna, albo chociaż w pieluchach. Dam radę!

    • SajFaj

      W pudełku może znajdziesz kupon na darmowy zestaw pampersów ;) i odznakę „mistrza gry w chowanego” którą dumnie przypniesz do piersi po skończeniu gry.

    • Konan064

      Ja nie dałem rady, ponoć po 6h jest ekstra, ale pierwsze 3h tak mnie wynudziły, że zwyczajnie poległem. Widać zamysł , dobre patenty, ale też pośpiech :( Colonial Marines lepsze xD

      Michale, czy sądzisz, że jest jakiś Promyk nadziei że druga część będzie dobra? Albo chociaż lepsza xD?

    • Kurna po 2 godzinach jestem głównie przerażony :) No przerażony i zachwycony. Zobaczymy jak dalej.

      Z tego co wiem o tej grze, to wydaje mi się, że jej głównym problemem jest fakt, że na siłę ktoś chciał wpisać w tabelkach w excellu „gra na 20 godzin”. A jakby dali sobie siana i zrobili z 8-10 h to by był niemalże idealny tytuł.

    • SajFaj

      I have a bad feeling about this. Prometeusz 2. Akcja dzieje się w kosmosie. Wyszkolony specjalista dynamicznie posuwa fabułę do przodu. A nazywa się: Łysy z Brazzers! Alien siedzi nieopodal z jedną opadniętą szczęką a na drugiej maluje się interstelarne WTF? Za chwilę następuje dramatyczny zwrot akcji (tzw. twister przyp.red.) i fabuła rusza od tyłu a ksenomorf dostaje kosmicznego ślinotoku… Z taka fabułą Michał wygrałbyś starcie na 100%.

  • Gregory Kalemba

    True Lies 2!. Chciałbym zobaczyć jeszcze raz film w duecie Cameron i Schwarzennegger. Genialny komediowy film akcji to idealny blockbuster. Natomiast niepewny film oparty na grze PC i w świecie fantasy to spore ryzyko, że film będzie gniotem. Wolę nie ryzykować i świetnie się bawić :).

  • Robert Zembrzycki

    Droga Jutra FTW – wszystko inne już było, odgrzewane kotlety są na nie :D Aczkolwiek, True Lies 2 to byłby cios ze wszystkich tych powodów które Szymon wymienił. Ciężka sprawa tak naprawdę….

    • Abstrahując od bitwy, to Prawdziwe Kłamstwa są absolutnie genialne. Ten film autentycznie nie ma wad. Zabawny, ciekawie napisany, ze świetnymi bohaterami, wysoką, ale nie przesadzoną stawką i rewelacyjnymi scenami akcji, z których niektóre wyglądają tak, że do dzisiaj nie wiem jak oni je zrobili.

    • Robert Zembrzycki

      Dlatego wybór tak bardzo trudny!
      Ale wiesz co? W imię powiewu świeżości stawiam z całą mocą na pomysł Michała, bo to coś oryginalnego. Może robodinozaury, które są niczym Dinoboty, zastąpiłbym czymś innym, jakimiś formami zmutowanych organizmów żywych, ale idea piękna ;)

      P.S. Panowie, a może byście zrobili podcast o nietuzinkowych filmach, które przeszły bez echa? Jak np. film Existenz – bardzo ciekawy film o VR, o którym dzisiaj nikt nie pamięta, a chyba szkoda.

    • Bo Cronenberg jak zwykle pojechał po całości i zrobił coś tak dziwnego, że widownia nakarmiona Matrixem nie byłą w stanie tego strawić.

      Rzeczywiście był ciekawy, chociaż z tego co pamiętam taki trochę o niczym. Jakby twórca chciał tylko dojść do końcowej sceny i zadać pytanie – czy to aby nie nadal VR?

    • Vespera Verril

      Existenz – oglądałam ten film ładnych parę lat temu, w telewizji leciał, jakoś tak późno w nocy. Najlepszą rekomendacją dla niego jest fakt, że pamiętam go do tej pory, pamiętam też moje zaskoczenie po obejrzeniu końcówki. A taki np. Thor – oglądałam, ale fabuły za cholerę przypomnieć sobie nie mogę.

    • Robert Zembrzycki

      Otóż właśnie to, Vespero ;) brakuje mi oryginalnosci w kinie, oryginalnosci ktora Existenz miał :) (sorx ze brak pl znakow, ale pisze w korku z komorki)

    • SajFaj

      Właśnie, trudny wybór. Też bym głosował na Kłamstwa 2 ale tylko i wyłącznie od Camerona (który wszystko obecnie na niebiesko widzi). Ciężka sprawa jest z Arnim, co zrobić by nie wyszła karykatura jak w Niezniszczalnych ze Sly i spółką? Pomysł Michała też ma potencjał ale trzeba tam dobrego reżysera pokroju np. … Camerona. Ciężko ale stawiam na True Lies 2 z elementami dżungli i kobietą w płaszczu. Klasyka.

  • Vespera Verril

    Droga jutra brzmi całkiem zachęcająco, szczególnie robodinozaury, więc głosuję na ta propozycję.

    Mam takie zasdtrzeżenie- dzisiejsza audycja była chaotyczna, przeskakiwaliście od filmu do filmu tak szybko, że nie mogłam się skupić. Wolę, kiedy macie kilka tematów do omówienia i robicie to porządnie.

    • Obiecuję, że to minie i mam nadzieję, że do następnego odcinka. Jakiś taki wakacyjny chaos ostatnio w naszych działaniach zapanował i nagrywamy rozległe podcasty trwające ponad 2h o niczym i o wszystkim na raz.Trzeba znowu ład i porządek wprowadzić :)

    • Vespera Verril

      Poprzedni odcinek Masy był w porzadku, dwie części, każda jakoś uporządkowana. Teraz coś poszło nie tak…

    • Konan064

      Najpierw był chaos, a po nim wszystko dąży do niego. Z Chaosu narodził się Eros, a że odcinek o PornHubie ;p – czysta koherencja!

    • I nie zapominajmy o Łysym z Brazzers!

    • SajFaj

      „Łysy z Brazzers” to stan umysłu.. Jeżeli chcecie z Szymonem stratować ze zbiórką na konkurencyjny kosmiczny projekt polecam zacząć w Słupsku, poparcie władzy macie jak w banku wraz z listą gierek dla trybu passive gratis ;)

  • Marek Bolesta

    Szymon, to z Goonies to przesada. Film zdecydowanie da się oglądać nie będąc dzieckiem :)

    • Próbowałem rok temu. Ja nie mogę. Dobrze, że Back to the Future się nadal trzyma idealnie bez względu na wiek :)