Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

MASA KULTURY 71 INTERSTELLAR

Listopad 17th, 201411 komentarzy

interstellar

Wyruszamy tam gdzie nie dotarła jeszcze żadna Masa Kultury.

Miał być kolejny zbawca kina sci-fi, a jest po prostu fajny film. W 71 odcinku Masy Kultury staramy się odpowiedzieć na pytanie czy Interstellar to film dobry, bardzo dobry, czy wybitny. Oprócz tego ktoś najwyraźniej dorzucił mi dopalacze do herbaty, bo jadę po Assassin’c Creed: Black Flag z szybkością jaką mógłby osiągnąć tylko Matthew McConaughey w rakiecie kosmicznej.

POBIERZ 71 ODCINEK PODCASTU MASA KULTURY, TUTAJ

 

Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

« GRY, KTÓRYCH MOŻECIE NIE ZNAĆ, A ZNAĆ POWINNIŚCIE – AKCJA
MARSJANIN – WIĘCEJ SCIENCE, MNIEJ FICTION »

Categorized Under

podcast Polecam

Post tags

About Michał Kowal

Ojciec założyciel. Fan popkultury, były dziennikarz. Nagrywa i montuje podcast. Uwielbia grać, czytać i oglądać filmy. Zakochany po uszy w spaghetti westernach Sergio Leone, Indianie Jones i Powrocie do Przyszłości.KONTAKT masakultury@gmail.com

» has written 217 posts

  • avatar25

    Nareszcie obejrzałem i mogłem odsłuchać odcinek. Troszeczkę uważam, że za bardzo krytykowaliście pewne aspekty filmu. Ostatnio tak słyszałem krytykę nowego Supermana, że niby jakim cudem przeszedł z punku A do punktu B w tak krótkim czasie. Przecież to jest film więc powinno być oczywiste, że czas jest względny. Tutaj krytykujecie, fakt, że ledwo wrócił do córki to już odszedł. Przecież to, że wyszedł bo chciała być z rodziną (może właśnie umierała, więc nie miałby jak jej zobaczyć potem) nie oznacza, że potem poleciał od razu do statku go ukraść, to zbyt duże uproszczenie. Nie możemy zakładać, że jeśli nie pokazali tego w filmie (co było nieistotne przecież dla fabuły) to znaczy, że nie spotkał się z potomkami, szczególnie, że był sławny.
    Druga sprawa, o jakiej wspomnieliście to fakt, że Brand pewnie się już zestarzała czekając na tamtej planecie. Nie jest to takie oczywiste, ponieważ w momencie rozpadu konstruktu zobaczył Brand w statku podczas lotu na Saturna co może sugerować, że wrócił w momencie zanim wleciał do czarnej dziury (wygodne dla fabuły, ale przecież o to chodzi) więc Brand nadal tam czeka i minęły dla niej lata, miesiące a może dni lokalne.
    Trzecia sprawa o czasie jaki upłynął od przekazania danych do znalezienia rozwiązania. Wydaje mi się, że jednak mieli dużo czasu. Trudno powiedzieć jakie dane przekazali za pomocą systemu morse’a, ale możliwe, że się domyśliła AI jakie dane mogą być potrzebne (zależność czasu do grawitacji) i tylko te dane, założenia przekazał co wystarczyło fizykowi przyjąć założenia do obliczeń i zrozumieć pewne prawa, których nawet nie był świadomy. Dzięki temu obliczyła nowe wzory w wieku około 35 lat, natomiast na ziemi minęło 90 lat co oznacza, że ludzkość miała około 65 lat na zastosowanie tych wzorów i zapanowanie nad grawitacją w celu wyniesienia tych obiektów na orbitę.
    Dochodzi ostatnia kwestia, zależności czasowych. Ponieważ jeśli to ludzie zbudowali konstrukt w czarnej dziurze a potem tunel czasoprzestrzenny to znaczy, że będą musieli to zrobić w przyszłości żeby możliwe były te wydarzenia teraz. A po co to wszystko? Wydaje się, że jedynym powodem utworzenia tunelu do innej galaktyki nie była ucieczka z ziemi, ale dostęp do czarnej dziury w celu poznania zasad rządzących grawitacją w celu wykonania planu A.

  • Anna Rossi

    Z czym się nie zgadzam w tym odcinku – „jak ci się nie podoba, to nie słuchaj/oglądaj” – rozumiem skąd wyszło takie twierdzenie, ale naprawdę nie warto uogólniac. Przecież całą ideą kultury jest to, żeby o niej dyskutowac – „to mi się podoba, a to nie – ponieważ…” i tu rzucasz listą argumentów. Oczywiście wszystko w ramach kulturalnej dyskusji. Totalny brak krytyki przesuwa nas bardziej w stronę państwa totalitarnego. I teraz napiszę przewrotnie – nie zgadzasz się ze mną? to nie czytaj tego komentarza :)

    • No zgodzę się. Trochę mnie poniosło i popłynąłem :P Chodzi po prostu o to, że strasznie ostatnio popularne zrobiło się robienie wielkich afer z kompletnie nieistotnych rzeczy i wybuchanie wokół tego świętym oburzeniem.

  • plebann

    Mówicie, że film jak Odyseja. Albo podobny do Moon.
    Jak dla mnie to dużo bliżej o dużo podobniej jest do Sunshine. Też jest droga, też jest „uratuj ziemię”, też jest trochę naciąganej fizyki. No i fajne zdjęcia.

    • Moim zdaniem najblizej mu do „Kontakt”. A i aktor ten sam :)

  • Kuba

    Aj, no nie ma to jak w poniedziałkowy, szary poranek zobaczyć, że jest nowa Masa :D

    Już nie wiem czy lubię Was dlatego, że się z Wami zgadzam, czy zgadzam się z Wami dlatego, że Was lubię, ale mam bardzo podobne wrażenia po Interstellarze. Z jednej strony myślę, że to film bardzo dobry, jest w nim sporo smaczków i generalnie warto go obejrzeć. Z drugiej strony jestem świadomy absurdów fabuły itd. Tylko chyba po prostu potrafię mu to wybaczyć.

    Nie mieliście wrażenia, że jest tam trochę Donniego Darko w kosmosie? I się pytam, czemu nikt nie znalazł Georga Clooneya dryfującego gdzieś w kosmosie?

  • Gregory Kalemba

    Moglibyście zrobić ranking robocików np. TARS, HALL 9000, GERTY, R2D2, WALL-E, Dog, Wheatley ewentualnie GLaDOS ;p

  • Marek Bolesta

    I po raz kolejny rozkmina, gdzie komentować: na stronie, na grupie, a może na fanpage’u? ;p Fajnie, jakby można to połączyć.

    Ale nie o tym. W tagach też zjedliście h (christopjer).

    Ale nie o tym. Ze mną i nowym Hobbitem jest tak, że owszem obejrzałem trailer (trochę przez przypadek), ale po tygodniu zapomniałem każdą jedną scenę jaka w nim była. Całkowicie nieinteresujący i nieabsorbujący materiał. I właśnie takiego trailera się spodziewałem.

    • To miejsce dobre do komentowania jest. FB grupa raczej do luźnych rozmów na wszelkie tematy, a FB strona nie nadaje się do niczego :p Ale nie o tym.

      Mam tylko nadzieję, że film taki nie będzie. Lubię te grudniowe spotkania z hobbitem i krasnoludami. Jest nawet mikołaj Gandalf… Taka magia świąt. Będzie mi ich trochę brakować.

  • Szymas

    W linku do podcastu zjedliście H :)

    ttp://masakultury.pl/podcast/masa_kultury_71_interstellar.mp3