MASA KULTURY 69 – ANI SŁOWA O SEKSIE!

Październik 8th, 20146 komentarzy
Fot. Alberto Alonso G Wikimedia

Fot. Alberto Alonso G Wikimedia

Seks jest fajny! Uwierzcie, próbowałem.

69 odcinek musi być o seksie. Po prostu musi. A skoro seks, to nie może zabraknąć błyskotliwych i pięknych kobiet, które wiedzą czego chcą. Dzisiaj w naszych skromnych progach zawitała Agata Rudnik, która zdążyła już zapomnieć o seksie więcej, niż ja i Michał kiedykolwiek wiedzieliśmy :)

No to co, wskakujemy do łóżka?

POBIERZ 67 ODCINEK PODCASTU MASA KULTURY, TUTAJ

 

Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

Fot. Alberto Alonso G Wikimedia

« FILMY, KTÓRYCH MOŻECIE NIE ZNAĆ, A ZNAĆ POWINNIŚCIE – KOMEDIE
FILMOWY SKRÓTOWIEC – OGLĄDAĆ CZY NIE? »

Categorized Under

podcast Polecam

Post tags

About Szymon Adamus

» has written 114 posts

  • Fantastyczny odcinek, wspaniały gość i świetny temat rozważań. Oby więcej takich!

  • Avi

    Problem z pobraniem z itunes: (

    • Jest jakiś problem z RSS, którego jeszcze nie udało się nam rozpoznać.

  • Kuba

    Jak zwykle wielki plus za dobór gościa. Gratulacje dla Agaty za występ gościnny :)
    Jeśli chodzi o sprawę wierności a popędu to myślę, że to zupełnie uzasadnione z ewolucyjnego punktu widzenia. Powiedzmy, że przewagę ma ten samiec, który zapładnia jak najwięcej samic. Ale z racji tego, że nasz gatunek można opisać raczej jako monogamistyczny, to osobnik, który nie jest wierny, ma już trochę sprawę utrudnioną i jego szanse maleją. Przynajmniej w oczach pewnej grupy kobiet.

    Co to tego czego potrzebują mężczyźni, to właśnie myślę, że Don Jon, mimo, że nie był szczególnie chwalony, jest czymś co przydało się wielu facetom. Albo mogłoby się przydać.

    Dzięki za odcinek!

    • Konrad Wiśniewski

      Bardziej bym się skłaniał w kierunku filmu „Wstyd”. Don Jon też w ciekawy sposób porusza temat, ale koniec końców i tak zamienia się w happy endową bajeczkę, gdzie bohater poznaje „tru love”, która akceptuje jego „problem”, zamiast trzymać się z daleka od gościa oglądającego porno na zajęciach, wśród sporej grupy ludzi :P.
      Można by się jeszcze czepiać ewentualnie, że żadnego uzależnienia nie da się pokonać przez zwykłe „ah, ona pokazała mi jak żyć lepiej”, ale to jest czepialstwo bo w takim wypadku film musiałby trwać 3 godziny albo więcej :D.