MASA KULTURY 53 – WIGILIA NA MAZURACH

Grudzień 23rd, 201323 komentarze

neverendingjpg

 

Tam gdzie zjedzono krasnoludy.

W 53 odcinku Masy Kultury do Michała i Szymona dołączył Michał Piwowarczyk z całkiem znanego podcastu o giereczkach o nazwie Nieczyste Zagrywki. I tak przy jednym wigilijnym stole zasiedli przedstawiciele trzech odwiecznych tradycji wigilijnych – barszczu z uszkami, zupy rybnej i zupy grzybowej. Z kulinariów są też kiszka ziemniaczana i worek kartofli, ale to już trochę mniej istotne. Zresztą nie o jedzeniu rozmawiają, a o popkulturze. Konkretniej – o 12 wytworach popkultury, które można z czystym sercem polecić na święta. Są książki, gry (planszowe i wideo) oraz filmy. Wszystko czego wygłodzona dusza w sytym ciele może zamarzyć pierwszego albo drugiego dnia świąt. I jakby to jeszcze jasne dla Was nie było – Wesołych Świąt! Pobierajcie Masę Kultury na zdrowie i odpalajcie w stereo przed wigilijną kolacją zamiast czytania z Pisma Świętego. Przy aksamitnym głosie Szymona wyśmienicie dzieli się opłatkiem!

 

POBIERZ 53 ODCINEK MASY KULTURY, TUTAJ

 

w tym odcinku mówiliśmy o...Pokaż

Dodatkowo polecam – „Perdition” na planetoidspodcast.blogspot.com

Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

 

« MASA KULTURY 52 – TROLLOWANIE TŁUMACZY
LEŚNE KRASNOLUDY I OSZALALI CZARNOKSIĘŻNICY – SMALL WORLD »

Categorized Under

podcast Polecam

Post tags

About Michał Kowal

Ojciec założyciel. Fan popkultury, były dziennikarz. Nagrywa i montuje podcast. Uwielbia grać, czytać i oglądać filmy. Zakochany po uszy w spaghetti westernach Sergio Leone, Indianie Jones i Powrocie do Przyszłości.KONTAKT masakultury@gmail.com

» has written 217 posts

  • Szymas

    Staram się słuchać na bieżąco Was i 4 innych podcastów + nadrabiam 2 kolejne mające na koncie już w sumie grubo ponad sto godzin, więc mam pewne braki tu i ówdzie… Korzystając z wolnej chwili, zacząłem właśnie nadrabiać te ostatnie dwie Masy, bo w końcu na dniach ukaże się przecież kolejna i już w dwunastej minucie…
    (…)
    Michał K.: Może nie miał już siły po tym pisać…
    Michał P.: Może już są ludzie w tym wieku, że wiesz… nie dają się tak sprowokować.
    Szymon A.: Może sami siadają..?
    Szymon – ja:

  • Kuba

    Dopiero nadrobiłem odcinek. Takie lubię :) Dużo różności – książki, filmy, gry. Super, bo dzięki temu czasem przemycają się do moich zainteresowań rzeczy, o których wcześniej nie myślałem zbyt dużo.

    Co do planszówek – niedawno dostałem w prezencie grę K2. Całkiem ciekawa pozycja i to od polskiego autora. Można nawet grać samemu – wspinaczka na szczyt K2 wtedy jest walką z pogodą i samą planszą.

    Jeśli chodzi o książki Marcina Ciszewskiego to właśnie powoli kończę audiobooka „Mróz” – polecam, bo słucha się lekko i przyjemnie. Miło poczytać/posłuchać czegoś w polskich realiach. Myślę, że może brzmieć dobrze w słuchawkach podczas zimowych spacerów, o ile w ogóle spadnie śnieg… :)

    Dzięki za odcinek i do następnego!

    • No właśnie z tym Mrozem to czekam na mróz :) Póki co to tylko Gwiezdne Wojny na słuchawki, bo po 16 jest tak ciemno jak w kosmicznej pustce.

  • Bart

    Panowie, iTunes się drze, że nie macie prawidłowego RSS. Proszę o sprawdzenie, czy plik się nie rozsypał, bo nie można ściągnąć ostatniego odcinka :)

    • Poprawione. Wygląda na to, że się nawias postawił jeden źle w Feedzie. Jak iTunes przemieli ponownie to powinno być już ok.

  • Konan064

    @KO.wal (fajnie, nie? xD)

    Gz. Bardzo mi się podoba zgaszenie buractwa komentarzowego ;) Jak widać przyniosło to znaczące zmiany – kolejne komenatrze Andrew. Tym razem dosyć merytoryczne i w miarę kulturalne.

    Niemniej, ja również uważam że ten odcinek był zbyt osobisty, przez co mało ciekawy (i tak, dokładnie tak jak pomyślałeś, na pewno chodziło mi DOKŁADNIE o to, o czym pomyślałeś – wasze życie osobiste jest nudne xD).

    Naturalnie, rozumiem że nie jest to odcinek z gościem specjalnym jak ten o Czarnobylu (tak, wiem, to nie był Czarnobyl ;p) tudzież poprzedni o tłumaczeniach, toteż u podstaw nie jest on nastawiony na wysoki poziom merytoryczny, do jakiego nas przyzwyczailiście. Co oczywiście nie znaczy, że jest słabo. Ot, poniżej oczekiwań, które, podkreślę, są wysokie.

    @Mpiwo

    Niewiarygodnie inaczej brzmisz niźli w NZ ;)

    Ja na święta wszystkim polecam The Last of Us, które właśnie skończyłem. Wspaniała gra. Ktoś chętny na zakup ;p ?

    Ponadto, szczerze polecam rewelacyjną książkę „Najgorszy”, Waldemara Łysiaka. Jest to fantastyczny dialog reporterki starającej się o Pulitzera z byłym Czekistą, późniejszym Kagiebistą, mówiącym o sobie Mefisto. Człowiekiem, który był świadkiem wszelkich przemian i układód w Rzeczypospolitej od czasów drugiej wojny. Człowiekiem, który pociągał za wszystkie, lub prawie wszystkie, szunrki podczas tych przemian.

    Tenże Mefisto niejako spowiada się na łożu śmierci rzeczonej reporterce, wykładając „całą prawdę” o Polsce, służbach specjalnych, układach politycznych i ekonomicznym, zamachach itp.

    Kto przeczyta dwie sesje (rozdziały), ten wsiąknie na dobre. Wysofistykowany język, bardzo szerokie spektrum zagadnień, od estetyki jako wyspecjalizowanej dyscypliny filozoficznej, po szczegółowe zagadnienia socjologiczne, psychologiczne, kulturoznawcze i historyczne. Wszystko to podszyte zamiłowaniem Mefisto do sztuki. Jakieś 250-300 stron trzymającej w napięciu grze dwóch osób.

    Co istotne, nie było ani jednego momentu, w którym poczułbym znudzenie bądź zmęczenie tą książką. Ufam, że zachęciłem ;) Naprawdę warto ;)

    P.S.
    Rayman Legends > all ;).

    • KO.wal (nie)

      The Last Of Us – zabieram się i zabieram ale za cholery czasu na granie na konsoli nie mam. Jakoś tak przywykłem że jak gram na konsoli to mi nikt przeszkadzać nie może. Aktualnie to niemożliwe. Teraz wolę gry na PC, które bez problemu da się podzielić na małe części i można spożywać po kawałeczku.

      „Najgorszy” brzmi ciekawie. Niestety mam taką kolejkę książkową, że trochę potrwa nim go gdzieś wcisnę. Ale jak będę pamiętał za kilka miesięcy to chętnie spróbuję) Przypomnij mi w kwietniu poproszę :P

    • Konan064

      TLOU – odrzuć wszystkie PC crapy. Zrezygnuj z resztek snu. Przejdź tę grę na easy i podziwiaj. Przepraszam, nie grę, arcydzieło. To jest pierwsza gra od czasu Fallouta 3, w którą byłem w stanie grać 10h non-stop.

      „Najgorszy” – You got it man.

  • Damian

    No troszkę jest jednak prawdy w tym co napisał Andrew. Niektóre odcinki bywają meczące (choć moim zdaniem i tak dają radę, ale mi akurat odpowiada wasz humor). Co ciekawe podobne wrażenie sprawiają Nieczyste Zagrywki, ale oni już tak od dawna. Coraz więcej chaotycznego gadania o pierdołach, i proporcjonalny spadek wartości merytorycznej. Albo Wy, drodzy twórcy stajecie się aż zanadto wyluzowani bądź znudzeni rutyną (coraz częściej „odlatujecie”), albo to nam – słuchaczom, podcast się zwyczajnie przejada.
    Trochę za ostro Michale odpowiedziałeś na post użytkownika Andrew. Sam mam czas słuchać zaledwie kilku podcastów w ciągu tygodnia i wasz nadal plasuje się w TOP3. Przyzwyczaiłem się do Masy Kultury, obdarzyłem prowadzących pewną dozą sympatii, zaufania, cenię sobie ich punkt widzenia i opinie dot. szeroko pojętej kultury. Tym samym wymagam w pewnym stopniu by jakość ‚contentu’ pozostała na stałym, wysokim poziomie (w ramach zdrowego rozsądku oczywiście, w końcu to wasz darmowy, autorski projekt). Jako fan podcastu, wiele mogę w danym odcinku wybaczyć, ale chciałbym móc chociaż zwrócić na coś co mi się nie podoba (bo ileż można chwalić) bez bycia ‚wyproszonym z piaskownicy’. Nie zapominajcie o czym w założeniu ma być ten podcast :P
    A tak w ogóle to spóźnione świąteczne życzenia od fana z Wielkopolski!

    • No wiesz, czym innym jest rzeczowa uwaga, a czym innym tekst Andrew. To pewnie faktycznie można nazwać zbyt „ogólnym” wyrażeniem :)

      Jest tak, że my w to dużo serca wkładamy i pracy. I czym innym jest napisanie, że przeszkadza mi „taki”, a „taki” humor. Brakuje mi tego, albo tamtego. To są konkretne komentarze za które zawsze będziemy wdzięczni i możemy potem się tym pokierować, albo i nie. Ale to już zupełnie inna sprawa.

      Tymczasem uwaga, że nie da nas się słuchać (przepraszam Andrew, że to tak wałkuje, ale chcę już ten temat zamknąć) jest bądź co bądź mało szczegółowa i trochę nie do końca sprawiedliwa. A, że nikomu źle nie życzę dlatego polecam inne audycje.

      Jest jak jest. Ostatnio czasu mamy mniej na nagrywanie a staramy się wykorzystać go na 120%. W ostatnich odcinkach trafił się między innymi wywiad z Bartkiem Lewandowskim, który uważam, że słuchać się dało. I to całkiem przyjemnie. Innym razem nagrywamy po 23:00 zmęczeni po dniu w robocie. Tak to działa.

      Jak pisałem wcześniej – ideą przewodnią jest robienie takiego podcastu jaki sami byśmy w sieci chcieli znaleźć. Nie będzie to pasowało wszystkim. Nie będzie zawsze idealnie. Ale niemiło jest usłyszeć jak ktoś neguje całą twoją pracę.

    • Andrew

      Wkurzyłem się, bo tak samo jak Damian, mimo wszystko uważam was podkast za jeden z lepszych, jeżeli tylko chcecie aby było konkretnie.

      Po prostu co innego jest gdy się żartuje tak aby rozśmieszyć słuchacza, a co innego wyłącznie samych siebie burmocząc coś pod nosem, kiedy nikt nie wie o co chodzi, chyba, że was zna osobiście.

      Może trochę mnie poniosło, przepraszam, ale to miała być budująca krytyka ;-)

      Zgoda? ;-)

    • Andrew to już jest dużo bardziej konkretne.Oczywiście że zgoda święta jeszcze są, a ja jestem najedzony (=spacyfikowany).

      Tylko się nie wystrasz teraz. Komentuj i to jak często chcesz. Tylko nie wchodź więcej na tak wysoki poziom ogólności :)

  • Andrew

    Niestety od jakiegoś czasu waszych audycji nie da się słuchać. Zapominacie, że mówicie do słuchacza a nie do samych siebie przy piwie.

    • Szanowny Andrew, na szczęście sieć jest pojemna i jest w niej wiele ciekawych podcastów! Kilka z nich zajmuje się podobną tematyką co Masa Kultury. Mam nadzieję, że znajdziesz wśród nich i ten, który będzie odpowiadał Twoim wyobrażeniem i wymaganiom.

      Na szczęście masz wybór i nie musisz nas słuchać. I to jest dobra wiadomość. Bo my możemy robić to co chcemy. Możemy dowolnie eksperymentować formą. Raz nagrać poważny wywiad, innym razem porządnie zabrać się za jakieś zagadnienie a jak mamy na to ochotę to nagrać odcinek pełen słabych, gimnazjalnych żartów o seksie.

      Drogi Andrew my ten podcast nagrywamy w równej mierze dla słuchaczy, co dla samych siebie. Bo się przy tym świetnie bawimy! I nagrywamy taki podcast jaki sami byśmy chcieli odsłuchać.

      Reasumując, chciałbym zapewnić Ciebie, że bardzo mi przykro, iż okopujemy przestrzeń twojego odtwarzacza i zmuszamy Ciebie do nagłego wyrywania słuchawek z uszu (ja przynajmniej tak bym reagował w momencie gdy czegoś nie mógłbym słuchać).

      Z racji twojej troski o naszą kondycję fizyczną pragnę Ciebie zapewnić, że z pamięcią jest u nas jest całkiem nieźle. Pamiętamy kim jesteśmy, co chcemy zrobić i jak chcemy to zrobić.

      Pozdrawiam,
      Michał

    • GwynBleidd_79

      Czyli skracając, nie podoba się to wypad. Tak?

    • Gdybym chciał napisać „nie podoba się to wypad” to prawdopodobnie napisałbym „nie podoba się to wypad”.

      Zwróć uwagę, że pomiędzy „nie podoba” (coś, albo całość) a „nie da się słuchać” jest jednak pewna różnica. Żeby nie było wątpliwości- jeżeli ktoś uważa, że od kilku odcinków nie da nas się słuchać, to doradzam żeby przestał nas słuchać. Żadnej „nowej jakości” nie planujemy.

      To nie żaden „wypad” ale szczera rada. Naprawdę są inne, fajne podcasty. Po co więc się męczyć? Kilka z nich polecałem tutaj:

      http://masakultury.pl/podcasty-czego-sluchac-w-oczekiwaniu-na-nowa-mase-kultury/

      Z nowszych jest na przykład ciekawy MyszMasz
      http://myszmasz.libsyn.com/

      Jeżeli ktoś natomiast uważa, że słuchać się da. Co więcej czasami też posłuchać chce. To niech słucha nadal bo mogę tylko zapewnić że dalej będziemy się starali tworzyć jak najlepszy, w naszym mniemaniu, podcast.

    • Andrew

      Przestawać słuchać póki co jeszcze nie zamierzam.

    • Andrew

      Tylko zwracam uwagę na fakt, że kiedyś było więcej treści a mniej głupich żartów o waszym życiu prywatnym, które nie wszystkich musi obchodzić. Zrozumiane?

    • Michał Piwowarczyk

      Za dużo życia prywatnego w prywatnym, no profit podcaście, za który nie płacisz ani złotówki :)

    • Andrew

      Spoko, jakoś to może przeboleję ;-) Chciałem tylko zwrócić uwagę jako stały słuchacz, do czego chyba mam prawo? Może też nazbyt ogólnie się wyraziłem.

  • POLIP

    Pierwszy w komentarzu pod podcastem!!!

    • Jesteś w tym coraz lepszy :)

    • POLIP

      Liczę na darmowego dmuchanego Adamusa za wygranie bycia pierwszym. :)