Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

MASA KULTURY 45 – ALONE IN THE ZONE (KONKURS)

Czerwiec 16th, 201321 komentarzy

prypec2

Zapraszamy do Czarnobyla i Prypeci

W 45 odcinku Masy Kultury gościmy podróżnika, Arkadiusza Podniesińskiego (podniesinski.pl). Arek długi weekend zamiast na grillowaniu woli spędzić na poszukiwaniu radioaktywnych odłamków w opuszczony piwnicach Prypeci. Jest autorem filmu o Strefie “Alone in The Zone”, który wkrótce doczeka się drugiej części. I właśnie o Strefie Wykluczenia wokół Czarnobylskiej AES (potocznie nazywanej Zoną lub Strefą) będziemy rozmawiać w 45 odcinku Masy Kultury. Z tym miejscem wiąże się wiele mitów i legend. Stało się ono inspiracją dla wielu twórców popkultury, a my sami znamy doskonale tę nazwę z książek, filmów i gier. Tyle że prawdziwa Zona nie istnieje tylko w „Stalkerze”, „Call of Duty” i „To dobry dzień na Szklana Pułapka”, a na Ukrainie.

Arek Strefę zwiedził wzdłuż i wszerz. Wszedł na każdy wysoki punkt (również taki, na który wchodzić nie powinien) oraz przebadał każdą dostępną piwnicę. Poszukiwał tam śladów promieniowania i udało mu się natrafić nawet na wysoce radioaktywną cząstkę paliwa ze słynnego, czwartego reaktora.

Czy Zona jest jeszcze dzisiaj niebezpieczna? Co naprawdę znajduje się w Prypeci i Czarnobylu? Kto żyje w Strefie? Na te i wiele innych pytań odpowiedź znajdziecie w 45 odcinku Masy Kultury

Masa Kultury 45 – Alone in The Zone, pobierz

 

KONKURS – Do wygrania jest jedna kopia filmu z autografem Arka. Co trzeba zrobić, żeby wygrać? Przesłuchajcie podcast, a się dowiecie. Tutaj tylko doprecyzuję zasady. Na odpowiedzi czekamy do poniedziałku 24 czerwca. Odpowiedzi należy udzielać w komentarzu pod tym tekstem. UWAGA – nagrody nie przyznamy osobie, która komentuje jako „gość” (bez konta w Disqus i podania e-mail) z racji tego, że nie będziemy mogli potem zweryfikować czy nagroda aby na pewno zostanie wysłana w dobre miejsce.

A sam film możecie także kupić, o tutaj

A dlaczego warto film obejrzeć? Niech przemówi trailer:

Więcej o Zonie w popkulturze znajdziecie tutaj:

Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszam też, do subskrybowania nas na iTunes.

PS

Podcast otwiera fragment audio z polskiej wersji filmu dokumentalnego „Katastrofa w Czarnobylu” produkcji stacji Discovery. Dla każdego chcącego zgłębić ten temat to świetny punkt wyjścia.

« JAK „AVATAR” BRZMI NA ŻYWO?
PIKNIK NA SKRAJU DROGI – PIERWSZY STALKER »

Categorized Under

podcast Polecam

Post tags

About Michał Kowal

Ojciec założyciel. Fan popkultury, były dziennikarz. Nagrywa i montuje podcast. Uwielbia grać, czytać i oglądać filmy. Zakochany po uszy w spaghetti westernach Sergio Leone, Indianie Jones i Powrocie do Przyszłości.KONTAKT masakultury@gmail.com

» has written 217 posts

  • UWAGA! Nagroda przyznana. Tak jak zapowiadaliśmy w podcaście zwycięzce wybrał Arek. I to właśnie on zdecydował, że nagroda powędruje do Jerrego. Ja tam umywam i dezynfekuje ręce i nogi żeby na mnie nie było :P

  • Jan Kuśmierski

    Włączyłem ten odcinek jako kolejny z listy nieprzesłuchanych podcastów, nie wiedząc o czym będzie. Jak usłyszałem, że odcinek będzie o Czarnobylu i strefie, dreszcze mi przeszły przez całe ciało (zawsze przechodzą, jak słucham, czy oglądam materiały z zony). Zwolniłem prędkość odsłuchiwania podcastu z x2 na x1 i wsłuchiwałem się w opowieść Pana Arka.

    Czarnobylem interesowałem się w niewielkim stopniu od dawna i zawsze mnie fascynował, ale po misji w Czarnobylu w Call of Duty, i kolejnych częściach Stalkera, miejsce to wpisałem na listę „must see”.

    Szczególnie Oko Moskwy i złomowisko, to to co chciałem zobaczyć z bliska, o sławnym bloku, to nawet nie marzyłem (właśnie usłyszałem, że ze złomowiska nici :( ).

    Zasmucił mnie Wasz Gość, że jak się za tą wycieczkę szybko nie zabiorę, to mogę już za wiele nie zobaczyć. Szkoda :(

    Niesamowicie zazdroszczę Panu Arkowi, że znalazł czas i pewnie pieniądze, żeby zrealizować swoje marzenie i dziękuję, że podzielił się tym co zobaczył z innymi. Film przed chwilą kupiłem, jeszcze go nie widziałem, a już nie mogę się doczekać drugiej części.

    Życzę Panu Panie Arku udanego i owocnego wyjazdu do Fukushimy. Choć chyba nic nie przebije tajemniczości strefy w Czarnobylu.

    Pozdrawiam

    PS. Chłopaki, tylko tak dalej. Jesteście w mojej pierwszej trójce najlepszych podcastów w Polsce :)

  • Viner

    Bardzo ciekawa rozmowa.
    Będąc w zonie, również chciałem nagrać to co tam zobaczyłem. Niestety po powrocie i przejrzeniu materiału okazało się, że na chęciach się skończyło. Większa część przedstawiała zbliżenie podłóg, ponieważ będąc pod wrażeniem odwiedzanych miejsc nie sposób było się skupić na tym co się kręci. Dlatego też miło byłoby obejrzeć film przygotowany przez kogoś, kto potrafi to dobrze zrobić, aby powspominać odwiedzone miejsca w zonie i zobaczyć te niedostępne dla zwykłych śmiertelników.

  • Konan064

    Hm.. powstalo pytanie. Co lepsze?! odcinki bez sensu, czy te z sensem… Moze jakies e-badanie e-kwestionariuszem e-ankiety? xP

  • mk

    Wiecej takich odcinkow !!!
    Nie wracajcie do bezsensownych gadek, bo ten i ostatni odcinek o seryjnych mordercach są strzałami w dziesiątkę! :)

    • Niestety nie możemy spełnić twojej prośby. Z dwóch powodów.

      Po pierwsze Masa Kultury powstała po to żebyśmy nagrywali swoje bezsensowne gadki i co więcej – są podobno na świecie ludzie, którzy lubią tego słuchać.

      Po drugie – odcinek specjalny ma to do siebie, no że jest specjalny. Wymaga więcej pracy, researchu, szukania gości itd. Po prostu fizycznie nie jesteśmy w stanie przygotować więcej niż jednego takiego odcinka na miesiąc – dwa. Bo oprócz tego że prowadzimy Masę Kultury mamy rodziny i dosyć absorbujące prace. A niestety za nagrywanie podcastu (nawet gdybyśmy go w jakiś sposób uczynili płatnym) się nie utrzymamy.

      Dlatego ciesz się tym co dajemy, albo słuchaj tylko odcinków specjalnych. I tak dajemy za darmo :)

      PS
      Ale i tak cieszę się, że chociaż część naszej pracy i trudu włożonych w Masie Kultury się Tobie podoba!

  • Zacny odcinek. Film, oceniając po trailerze, zapowiada się rewelacyjnie i chętnie bym go przytulił coby pospacerować po strefie (i przekonać się może w końcu, że subiektywna kamera może spełniać ciekawą funkcję, a nie być tandetną zagrywką jak przy większości mockumentary). Ale przede wszystkim chciałbym otrzymać od Pana Arka dedykacją z instrukcją jak to się robi żeby się przekwalifikować z księgowego na zawodowego podróżnika.

  • GwynBleidd_79

    Rewelacyjny odcinek:) Pamiętam jak dziś jak całą klasą byłem wypić to świństwo:)

  • Tomas

    U mine w szkole podawali podczas lekcji , mysle ze poniedzialek to byl. Katowice.

  • Artur

    Swiety odcinek i ciekawa tematyka, musze ogladnac ten film.
    Dzieki

  • MDW2

    Bardzo fajny odcinek. Brawo za pomysł zaproszenia takiego gościa.

    Może uznacie to za czepialstwo ale męczy mnie jedna nieścisłość. Arek powiedział, że pamięta dzień w którym padła elektrownia. Wspominał, że przerwano wtedy lekcje i zebrano dzieciaki w szkole żeby podać płyn Lugola.
    Tak się składa, że ja też jestem w wieku w którym pamiętam ten dzień i coś mi z tymi lekcjami nie pasowało. U nas dzieciaki były ściągane do szkoły w niedzielę. Pamiętam, że z rodzicami jechałem na piknik i przed wyjazdem wskoczyłem do szkoły, łyknąłem i pojechaliśmy dalej. :) Sprawdziłem i faktycznie 26 kwietnia 1986 to była sobota. Decyzja o podawaniu płynu zapadła dzień później (często potem mówiono, że podawanie go z takim opóźnieniem nie miało już sensu). Wobec tego skąd te lekcje? W niedzielę? A może w niektórych regionach płyn podawano jeszcze później. W sumie nie byłoby to dziwne, bo ściągnięcie dzieci do szkoły w niedzielę nie było łatwe. :)

    • Przy następnej okazji ostro przyciśniemy naszego gościa. Śmierdzi mi tu spiskiem ;)

    • MDW2

      Hehehe. Komisja! Trzeba powołać komisję śledczą. ;) ;)

    • jamcio

      chmura radioaktywna nie przemieszcza się z prędkością światła, odległość od miejsca wybuchu może tu mieć spore znaczenie dla sensu podania płynu lugola w różnych regionach o różnym czasie (inna sprawa, że według różnych opracowań – stężenie nad PL było tak małe że podanie płynu lugola nie było potrzebne, jeszcze inna sprawa, że polski rząd podjął tą decyzję bez akceptacji ruskich, poniekąd sprzeciwili się czerwonej hołocie)

    • jamcio

      ps – ja płyn przyjąłem również w normalny dzień szkolny na przerwie, w szkole niedaleko Katowic

  • bazyliszek

    Dobrze wygrać film po to, by obalić właśnie te niestworzone (ale też niezwykle soczyste i barwne) mity na temat Zony. Najlepiej jest chyba zdrowo rozgraniczyć sobie twardy, betonowy świat prawdziwej strefy oraz świat Zony z gier i mało oficjalnych opowieści o sensacyjnych zapędach (drzewa-wywijasy w czerwonym lesie i tym podobne radiopokraki:) ).

    Jednakże to mnie właśnie w strefie pociąga – tajemnica tego miejsca, od której wyszło tyle kuszących i jeżących włos na głowie legend, a która jednocześnie tak dobitnie potrafi sprowadzić człowieka na ziemię i skłonić do myślenia. Zresztą klimat samej Prypeci to klimat kontrastów – zardzewiałe, ciche wesołe miasteczko, zrujnowana sala koncertowa z fortepianem, czy sam ogrom wzorcowego radzieckiego miasta, którego sierp i młot porosły już liśćmi :) Piękne w swej osobliwości miejsce.

    Dzięki za rozmowę!

  • draak

    ZNAKOMITY odcinek, słuchałem z wypiekami na twarzy (bynajmniej nie z powodu panującej temperatury na zewnątrz). Niesamowite, ale mam wrażenie, że z niemal każdym odcinkiem podnosicie sobie poprzeczkę, tak trzymajcie!

    • Dzięki! PS: Poprzeczka jest już tak wysoko, że musimy po nią wchodzić na drabinę ;)

  • Tomas John

    No panowie , co za gosc!!! Sluchalo sie z opadem szczeki , a film pewnie bedzie rownie dobry. powiem tak , nastepny cel to pojechac tam i zobaczyc to na wlasne oczy. Pan Arkadiusz zachecil mine do tego , pewnie bede poslusznym turysta ale sano miejsce to jest cos. Zaraz przenosze sie na strone i zaczynam exploracje. Bardzo dziekuje i teraz juz jestem 100 procentowym fanem masy kultury.

  • Michał Kulasek

    Fajnie było by wygrać film, pewnie zainspirowało by mnie to do zrobienia komiksu o tym miejscu ;p myślę o czymś w klimacie postapo, film o Czarnobylu bardzo by się przydał :)
    pozdr

  • wzdryngiwacz

    Super temat… nie mogę się doczekać przesłuchania!