MASA KOBIET – WONDER WOMAN VS DODA!

Czerwiec 12th, 201710 komentarzy

Wonder Woman

Dzisiaj w podkaście dwie bardzo silne kobiety – Wonder Woman i Doda.

Przychodzi taki czas w życiu każdego inteligentnego faceta, że musi sobie zdać sprawę o ile słabszy jest od przeciętnej kobiety. Na przykład ja nie umiem odbijać kul biżuterią jak Diana Prince i nie jestem w stanie ogarnąć kariery od gwiazdy reality show, przez wokalistkę, aż do guru rozwojowego jak Dorota Rabczewska.

Powiedzmy sobie to wprost panowie – to my jesteśmy słabą płcią :'(

POBIERZ MASA KULTURY – MASA KOBIET

 

Dzisiaj w podkaście:

  1. Na początku nieśmieszny dowcip o Flashu
  2. Do 14 minuty nabijamy się troszeczkę z billboardu Dody
  3. Od 14 do około 36:40 Wonder Woman bez spoilerów
  4. Od 36:40 d 59 o  Wonder Woman spoilerowo
  5. 59:00 – 73:00 gra Prey 2017
  6. 73:00 – 77:00 Divinity: Original Sin w Co-Opie z moją cudowną żoną
  7. 77:00 – 90:20  komórkowa gra MOBA Strike of Kings

A na sam koniec Saige, moja gra która wychodzi za miesiąc.

Za pomoc  w montażu dziękujemy Miłoszowi Kowalskiemu – stałemu słuchaczowi i uczestnikowi dyskusji na naszej wypasionej grupie dyskusyjnej.

Zapraszamy na naszą wypasioną Grupę na FB!

PS wiem, że Kapitan Ameryka to Steve Rogers, a nie Steve Jones. Brain fart :)

 

 

W tle podcastu użyto muzyki ROYALTY FREE MUSIC by BENSOUND

Archiwum podcastów znajdziecie tutaj. Zapraszamy, do subskrybowania nas na iTunes.

Post tags

  • Pablo01

    Wiecie, co… teraz, jak sobie pomyślę o kobietach w popkulturze, to może potrzebujemy ich więcej. Aktorki, bohaterki, pań reżyserów, scenopisarek itd. Zobaczcie na „Ghostbusters 2016”. Dla nas jest to beznadziejny film. Niszczy dziedzictwo ze starych Pogromców, ale.. podobno w zeszły halloween stroje pogromców były popularne wśród dziewczynek w USA. Może coś trzeba ruszyć. Może wyjdzie cos pozytywnego z czegoś złego. Teraz doszła Wonder Woman. Ma być nowa Lara. W ST Discovery panie są głównymi bohaterkami. Może potrzebujemy jakiegoś innego punktu widzenia- kobiecego punktu widzenia, Na wojnę, superbohaterów, czy na co innego. Nie mam tu na myśli, nie wiem, kobieta czeka na swojego faceta, który walczy na wojnie itd. Ale to, jak na przykład wojna wyglada wegług kobiet (bohaterami mogą być faceci). Nie chodzi mi tylko o to, aby było wiecej głownych bohaterek. Raczej o pewne podejście do sprawy.
    No i coś co może przebije myśli wszystkich hejterów-szowinistów-coś-tam-coś-tam. Im więcej pań będzie dzielić pasję z Nami wszystkimi, to jest szansa, że poznacie więcej pań, a to zwiększa wasze szanse na…

    • Oczywiście, że tak. Na przykład fakt, że Marvel nadal nie ma żadnego filmu o superbohaterce, to jest jakaś kpina. I w ogóle to jest dziwne, bo nawet jakby olać kwestie równouprawnienia, to przecież biznesowo kobiety stanowią połowę rynku. Dziwne, że nie chcą tego zmonetyzować.

      Tylko, że najlepiej jakby to nie było robione po męsku (ta sama historia, ten sam punkt widzenia, tylko kobiety w trykotach, a nie mężczyźni). Przydałby się ten kobiecy punkt widzenia, o którym piszesz.

      Mówiąc krótko: potrzebujemy w popkulturze więcej postaci takich jak Kathryn Bigelow i Patty Jenkins.

    • Pablo01

      To, że Marvel nie ma filmu o superbohaterce to kpina. Zgadzam się. Tyle fajnych i silnych charakterów, a oni nic. No coś tam robią z Capitan Marvel. ale to jest takie „robimy, ale nie powiemy, że robimy, albo trochę powiemy, ale nie wiemy co powiemy i kiedy”. Nawet film o Czarnej Wdowie byłby ciekawy. Znaczy jej historię mamy trochę w ‚Chwili Ultorna”, ale ogólnie to mogłoby wypalić. Szpiegowski film, choc inny klimatem niż „Zimowy żołnierz”. Pamiętam, jak byłem w kinie na Iron Man 3, kiedy jest ta scena, gdy Tony wrzuca zbroje na Pepper myślę- „Rescue, Rescue, tak Rescue, fajnie super”. Dalsza rola Peper w tym filmie jest jednak marginalna. Super,nie? I to nie tylko przez to Iron Man 3 to zły film.
      Kurde nawet takie Power Rangers 2017 coś tam się postarało:)

  • Pablo01

    Suri Kate! Normalnie jestem w szoku, ile odcinków wstecz nie przesłuchałem ( Logan i Fantastyka naukowa to ostatnie), ale wróciłem z kursów i nadrobię. Zwłaszcza, że zaraz mam urlop.

    Co do odcinka:
    Wonder Woman: panowie z DC chyba nauczyli sie BvS, ze w trailerach nie zdradza się fabuły, brawo:). Film jest ok. Może nawet trochę zaskoczony jestem. W filmie są kolory, a nie tylko mrok:) Trochę ciężko go oceniać, bo nie jest to klapa, ale też nie coś co zmieni myślenie o filmach super bohaterskich. Naprawdę jest to film z kategorii ok. Ma swoje głupotki. Ma parę mocnych akcentów. I tyle. Chociaż nie. Wydaje mi się, że jest to krok milowy dla kobiecego kina bohaterskiego. Jaki by nie był.

    • Czy milowy to nie wiem, ale krok :) A film tak jak mówisz – OK. I tyle. Ni mniej, ni więcej. Co dla DC jest już pewny sukcesem. Smutnym, ale jednak sukcesem :D

    • Pablo01

      Wystarczy sobie przypomnieć, ile nie tylko obaw było dookoła tego filmu, ale też ile nadziei. W sumie obawy się nie spełniły, a i nadzieje gdzieś się nie ulotniły.

  • Sajgon

    Bilbord jest w Warszawie na rondzie ONZ, widziałem go przed podcastem.

  • Tr

    Zanim przesłucham podcast. Słaba płeć? Poczucie bycia gorszym? Chyba wy ;)