Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php): failed to open stream: No such file or directory in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

Warning: include(): Failed opening '/autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/fonts/.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php71/lib/pear') in /autoinstalator/wordpress/wp-content/themes/quik/header.php on line 24

KAPITAN AMERYKA: ZIMOWY ŻOŁNIERZ – NAJLEPSZY FILM MARVELA?

Marzec 31st, 201410 komentarzy

Kapitan Prawiczek i Zimowa Hydra

Po tylu superbohaterskich filmach wydaje się, że nic nie jest już w stanie nas zaskoczyć. Marvelowi się udało. I to nie tak jak sądziłem.

  • Tytuł oryginalny: Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz (tytuł polski: Kapitan Prawiczek: Zimowa Hydra)
  • Gatunek: dramat
  • Reżyserowali: bracia Joe i Anthony Russo znani z seriali
  • Za występy pensję pobrali: Ludzka pochodnia, Ona, Mistrz Windu, Trzy dni Kondora, Sebastian „Super że mam pracę!” Stan
  • W skrócie: Kapcio opłakuje dawne życie i walczy ze starymi wrogami

BEZSPOJLEROWE STRESZCZENIE SCENARIUSZA

Kapitan Ameryka nie ma lekkiego życia. Wygląda jak trzydrzwiowa szafa i biega szybciej niż Usain Bolt, ale cała reszta to bieda. Starzy kumple nie żyją, laska sprzed wojny jest stara i pomarszczona, a on ma 70 lat zaległości w pop kulturze.

Jedyne co może mu poprawić humor, to ratowanie świata. Znowu.

Płaska głowa Scarlett

WARTOŚĆ EDUKACYJNA FILMU, CZYLI CZEGO NAUCZYŁEM SIĘ NA KAPITAN PRAWICZEK: ZIMOWA HYDRA

  • S.H.I.E.L.D. robi najbardziej wytrzymałe samochody na świecie.
  • Nie ufaj sąsiadom.
  • Nowe ubranie, czapeczka z daszkiem i podniecona dziewczyna są w stanie oszukać czujne oczy wyszkolonych agentów.
  • Mając w ręce tarczę z Vibranium, a w żyłach sterydy, jesteśmy w stanie przeżyć nawet atak rakietą.
  • Pamiętaj – wrogowie zawsze strzelają w tors. Nigdy w nogi. Nawet z miniguna i gdy zasłaniasz się tarczą.
  • Scarlett Johansson w nieodpowiedniej fryzurze wygląda trochę jak troll. Bardzo seksowny, ale jednak troll.

Scarlett - i tak Cię kocham

W FILMIE PODOBAŁO MI SIĘ

Strzelaniny w stylu Gorączki
Dr. Armin Zola
Naprawdę wzruszająca scena w szpitalu czy domu starców

W FILMIE NIE PODOBAŁO MI SIĘ

Ratowanie świata i 20 mln zagrożonych osób
Hydra
Fryzura Scarlett
Brak reszty Avengersów. Albo chociaż Iron Mana
Polskie napisy. Tylu literówek, nie widziałem od czasu mojego wypracowania maturalnego. Chyba już lepiej byłoby iść na wersję z dubbingiem.

NAJLEPSZE SCENY

Dom starców/szpital
Scena ataku na samochód Nicka Fury
Strzelanina na moście

WERDYKT

Nowe przygody Kapitana prawiczka zaskakują, ale nie tak jak sądziłem. Myślałem, że będzie to idealny film do maratonu słabego kina. Szczególnie w wersji z dubbingiem. Okazało się jednak, że Marvel nie boi się eksperymentować z formą i chce próbować nowych rzeczy. Być może dlatego, że filmy takie jak Strażnicy Galaktyki czy Człowiek Mrówka zapowiadają coś kompletnie od czapy. Może Marvel chce nas przyzwyczaić, że jego filmy, to nie zawsze to samo. Zaskakujące jest to, że w przypadku Zimowego żołnierza tym „czymś” jest kino szpiegowskie, poważniejsza fabuła i więcej strzelania w stylu Gorączki niż Avengersów.

Karabiny i wybuchy

Jak na ironię problem z tym filmem polega na tym, że jest zbyt ambitny. Pierwsza połowa filmu to rasowe kino szpiegowsko-sensacyjne tylko z super silnym i wytrzymałym bohaterem. Są tu znakomite akcje wojskowe, strzelaniny z wykorzystaniem karabinów (a nie repulsorów czy „magicznych” młotów), a nawet zrobione ze smakiem i autentycznie wzruszające sceny pokazujące przeszłość Kapitana i jego miłość z młodości.

Problem w tym, że po tym wstępie pojawiają się kwestie typowo superbohaterskie. Hydra mi nie przeszkadza. Wiadomo – jak kapitan, to i naziści. Ale misja ratowania świata jest kompletnie niepotrzebna. Zbyt duża skala znów psuje przyjemne wrażenie mniejszej opowieści. No i nie mam bladego pojęcia jak tym całym zamieszaniem nie zainteresował się Tony Stark czy Thor. 20 mln zagrożonych istnień, to dla nich za mało?

Można się zatem spierać czy Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz, to najlepszy film Marvela. Mimo wspomnianych wad byłbym skłonny powiedzieć, że tak. Dlaczego? Bo wątpliwości nie można mieć co do jednego – to najbardziej ambitny film tej wytwórni. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu.

5na6

« NA DWA GŁOSY 2 – TRUE DETECTIVE SEZON 1
MAKA KOSTURY 59 JAK KOLOR LEW »

Categorized Under

film Polecam

Post tags

About Szymon Adamus

» has written 105 posts

  • wzdryngiwacz

    Scarlett wyglada jak troll… no chyba ty
    :)

  • Szymon, wyjdź z mojej głowy! Pisząc dwa zdania u siebie zauważyłem podobne plusy (szpiegowski klimat i strzelaniny a’la „Gorączka) i minusy (gdzie jest Stark i stylista Nataszy Romanow?), ale ogólnie bawiłem się wyśmienicie i jak dotąd to chyba mój ulubiony film Marvela. Nie wiem czy najlepszy, ale mam wrażenie, że najciekawszy.

    A co do dubbingu ja miałbym nadal wątpliwości. Przed seansem poleciał trailer „Strażników galaktyki”, w którym Starlord głosem a’la Cezary Pazura obwieścił, że jest „kultowym rzezimieszkiem”.

  • Tomasz Woźniak

    Ale czyż obaj herosi nie są tak jakby na emeryturze/wakacjach? Iron Man jak na razie porzucił bycie Iron Manem i powróci dopiero w Avengersach, a i sam myślę, że dopiero w dalszej części filmu. Thor tymczasem również zarzucił bycie bogiem, decydując się na zwykłe życie u boku ukochanej. Może więc dobrze się zakamuflowali i nic im o niczym nie wiadomo? ;)

    • Dobrze wiesz, że to szukanie wymówek na siłę :)

      Tony Stark zakładał strój, by kupić sobie pączki na śniadanie.

      Thor na prawo i lewo wykrzykuje, że jest obrońcą Ziemi.

      Nagle zagrożone jest 20 mln istnień (włącznie z nimi), a oni co? Zajadają kebab? ;) Marvel nie musiał nawet zatrudniać aktorów na cameo. W ostatniej bitwie było sporo momentów, w których wystarczyło wkleić gdzieś małe postacie CGI. Żeby było widać, że przylecieli na ostatnią chwilę, ale jednak. Przy konflikcie tej skali, to już mocno razi.

    • Po prostu Stark ma w nosie bo kiedy on ratował prezydenta AMERYKI, to Kapitan Ameryka nawet palcem nie kiwnął. Obrażalscy!

    • Tomasz Woźniak

      Moim zdaniem konflikt ten nie miał aż tak dużej skali – objął tylko przestrzeń Waszyngtonu, a o całym zagrożeniu świat został poinformowany dopiero w momencie, kiedy Czarna Wdowa załadowała dane Tarczy i Hydry do internetu. Panika i pytania, czy coś jest nie w porządku, mogły powstać dopiero wtedy, a że walka już trwała, nie było czasu, aby zwołać resztę rozrzuconej Bóg wie gdzie ekipy. Analogicznie można by się czepiać, gdzie była reszta w czasie wydarzeń w Londynie w ostatnim „Thorze”. Nie wszyscy bohaterowie na raz muszą zawsze rozwiązywać wszystkie konflikty tego świata. B)

    • Błagam Cię. Tony Stark nie ma komórki, żeby do niego zadzwonić w czasie spokojnego spotkania w bunkrze? :)

      Wydaje mi się, że 3 latające fortece miały objąć większy obszar. Na pewno padło stwierdzenie o 20 mln precyzyjnie dobranych celów, a cały stan Waszyngton ma tylko 7 mln mieszkańców.

    • Tomasz Woźniak

      Tak, zasięg Lotniskopterów miał być światowy, ale w czasie filmowej walki zdążyły one ledwo wylecieć nad Waszyngton, tak więc pole działań było niewielkie. Gdyby zdążyły polecieć każdy w swoją stronę, z pewnością potrzebne by było jakieś wsparcie. Jak jednak kojarzę z zakończenia „Iron Man 3” (którego tak naprawdę wolę zapomnieć…), Stark stracił wszystkie zbroje. Dlatego uważam, że nadal jest „na emeryturze” i powróci dopiero w „Avengers 3”, gdzie zbuduje coś nowego, kiedy będzie po prostu widział cały konflikt na własne oczy i bezsilność innych w starciu z Ultronem. W końcu czy on dobrowolnie nie wycofał się z tego wszystkiego? Tak czy inaczej wszystko wyjaśni się w przeciągu roku. :)

      To, że miał przybyć na przyjęcie urodzinowe dla czyjejś-tam-wnuczki było w moim odczuciu żartem ze strony Pierce’a i oznaką, że w rzeczywistości gardził przebierańcami Fury’ego.

  • Michał Piwowarczyk

    Może był zajęty gdzie indziej. Na przykład leżał pijany pod stołem?

  • Karolina Adamus

    „Zbyt duża skala znów psuje przyjemne wrażenie mniejszej opowieści. No i nie mam bladego pojęcia jak tym całym zamieszaniem nie zainteresował się Tony Stark czy Thor. 20 mln zagrożonych istnień, to dla nich za mało?”

    Dokładnie to zepsuło moje ogólne wrażenie na temat filmu i pozostawiło lekki niesmak. Tony Stark miesza się w każą głupotę SHIELD’a, od silników, przez komputery po imprezę urodzinową prezesa, ale gdy 20 milionów ludzkich istnień na calutkim świecie jest zagrożonych, wygodnie popija herbatę w domu. Trudno w to uwierzyć. Mogli wcisnąć Iron Mana chociażby na 10 sekund w filmie… albo darować sobie wielkie globalne zagrożenie i pozostać przy czymś bardziej lokalnym.

    Poza tym spodziewałam się dużo gorszego kina, a film mnie zaskoczył.